‼️ Halo halo, ogłoszenie parafialne! ‼️
Nie, nie zniknęłam. Tak, żyję. Nie, nie porzuciłam historii.
Po prostu... wena poleciała na wakacje... Tylko że bezemnie mnie
Nie chcę pisać na siłę jakiegoś badziewia, więc czekam, aż łaskawie wróci.
Dzięki, że macie więcej cierpliwości niż ja (co jest sztuką samą w sobie).
Obiecuję – jak tylko wena się ogarnie, wracam z przytupem
Wasza zmiennie produktywna autorka ♀️✍️