SzczytAbsurdu
Link to CommentCode of ConductWattpad Safety Portal
"Wieloświat jest sceną, a ludzie to marionetki grające wciąż te same role w równoległych rzeczywistościach ku uciesze Boga i jego Magów. Ich opowieści nic nie znaczą, zataczają wciąż koło i raz za razem kończą się tak samo tragicznie. Nie ma od nich ucieczki, a jednak ktoś złamał prawa rządzące tym dziwacznym teatrem i zakłócił chwiejny porządek.
Irys to nastolatka obdarzona okruchem mocy i posługująca się skradzionym zegarkiem jednego z Magów, którego używa, żeby przenosić się między wymiarami. Ma jeden cel – ocalić młodszą siostrę. Dlatego decyduje się wyruszyć na wyprawę przeciwko Kruczemu Królowi, porywającemu dzieci do swego latającego zamku. Na swojej drodze napotka wiele kłopotów, ale też zawrze nowe przyjaźnie. Czy tym razem uda jej się przybyć na czas?"
Start publikacji: 1 września
Machenza
Cześć! Do you have any plans to do English translations in the future?
SzczytAbsurdu
"Wieloświat jest sceną, a ludzie to marionetki grające wciąż te same role w równoległych rzeczywistościach ku uciesze Boga i jego Magów. Ich opowieści nic nie znaczą, zataczają wciąż koło i raz za razem kończą się tak samo tragicznie. Nie ma od nich ucieczki, a jednak ktoś złamał prawa rządzące tym dziwacznym teatrem i zakłócił chwiejny porządek.
Irys to nastolatka obdarzona okruchem mocy i posługująca się skradzionym zegarkiem jednego z Magów, którego używa, żeby przenosić się między wymiarami. Ma jeden cel – ocalić młodszą siostrę. Dlatego decyduje się wyruszyć na wyprawę przeciwko Kruczemu Królowi, porywającemu dzieci do swego latającego zamku. Na swojej drodze napotka wiele kłopotów, ale też zawrze nowe przyjaźnie. Czy tym razem uda jej się przybyć na czas?"
Start publikacji: 1 września
SzczytAbsurdu
Już niedługo ruszam z publikacją Grobów pobielanych! Stay tuned 1. 11. 2024
SzczytAbsurdu
Moi drodzy, mamy datę premiery Porcelanowego Księcia!
https://www.instagram.com/p/CwZ7Hc2NyWi/?utm_source=ig_web_copy_link&igshid=MzRlODBiNWFlZA==
SzczytAbsurdu
Pamiętajcie, że już 1 lipca startuje regularna publikacja Upiora
SzczytAbsurdu
Dla niecierpliwych już jest: https://www.wattpad.com/1357918435-upi%C3%B3r-zapowied%C5%BA-rozdzia%C5%82-1 Rozdziały będą się pojawiały co dwa tygodnie
•
Reply
SzczytAbsurdu
Wrzuciłam prolog Upiora. Enjoy!
https://www.wattpad.com/1287053379-upi%C3%B3r-zapowied%C5%BA-prolog
SzczytAbsurdu
"— Czujesz ten zapach w powietrzu, Leonie? — Mężczyzna usłyszał szept Nikodima tuż przy swoim uchu. — Tak pachnie młodzieńcza niewinność debiutantek wymieszana z chciwością ich wygłodniałych matek.
Siergiejew prychnął pod nosem, słysząc podobny komentarz. Czasem jego przyjaciel zachowywał się naprawdę niestosownie.
— Lepiej, bym unikał dziewcząt w białych sukniach?
— Wprost przeciwnie — zaprzeczył Nikodim. — Ale uważaj, by adorować tylko te, które mają coś do zaoferowania. Zakręcisz się wobec nieodpowiedniej debiutantki, której matka pomyśli sobie nie wiadomo co i tragedia gotowa. Ona będzie chciała ślubu, ty będziesz się wykręcał, aż w końcu wybuchnie skandal i staniesz się persona non grata. Sam wskażę ci panny, z którymi warto zatańczyć. Przy zapisywaniu się do karnecików innych dziewcząt bądź raczej ostrożny. Żadnej nie oferuj więcej niż jednego tańca. Nie mów zbyt wiele i zważaj na każde słowo. Nie zliczę, ile razy miałem kłopoty przez te nieopierzone sępy."
SzczytAbsurdu
„― Lepiej umrzeć dla wolności niż gnić w niewoli ― zaprotestował Aristow. Szybkim krokiem podszedł do sekretarzyka i wziął do ręki pierwszy z brzegu tomik poezji. Leon znał na pamięć niemal każdy z wierszy, które się tam znajdowały, chociaż wolałby ich nie znać. Zbyt wiele wspomnień przywoływały. Moim towarzyszom broni i francuskim przyjaciołom – tak brzmiała dedykacja zamieszczona na pierwszej stronie.
Nikodim przerzucił parę kartek, po czym zaczął czytać mocnym, wibrującym w ciemności głosem:
Wszyscy błądzimy w mgły morzu.
Wszyscy stajemy na dróg rozdrożu
[...]
Na śmierć pójdziemy, broniąc idei
Bez strachu, ale i bez nadziei
[...]
Bo wiemy, że ten żyje po śmierci
Kto oddał wszystko w imię wolności
Leon aż się wzdrygnął, kiedy jego przyjaciel skończył mówić. Stali milczący, a powietrze między nimi było ciężkie od nagromadzonych emocji. Siergiejew bał się, że jeśli ośmieli się przerwać tę dziwną ciszę, popełni niewybaczalny błąd. Patrzył więc tylko z fascynacją na wyprostowanego jak struna Aristowa, jego napiętą szczękę i poznaczone bruzdami palce, zaciśnięte na okładce książki. Czekał aż przemówi.
― Rozumiesz, co chciałem powiedzieć, pisząc te słowa? ― zapytał mężczyzna zachrypniętym głosem. ― Ofiara, o której mówisz nie pójdzie na marne. Dzięki nam świat ma szansę się zmienić. Być może przyjdzie nam się poświęcić, ale zrobimy coś ważnego dla siebie i dla innych. Nie obchodzi mnie, czy nas znajdą, zamkną w więzieniu, będą torturować czy nawet zabiją. Nie wycofam się ze złożonej przed Towarzystwem przysięgi. Nie wyprę się swoich ideałów. A ty, Leonie? ― Spojrzał na niego badawczo, a Siergiejew z trudem powstrzymał się, żeby nie uciec wzrokiem. ― Proszę, nie wahaj się tak długo. Nie pozwól, żebym w ciebie zwątpił. Wierzę, że jesteś odważnym i honorowym człowiekiem”
SzczytAbsurdu
„— Proszę nie krępować się moją obecnością. Chętnie zobaczę, jak pani maluje — powiedział do Eugenii. Ta, zachęcona jego słowami, przysiadła na krześle przed jedną ze sztalug.
— Eloise, przynieś mi wodę do malowania i fartuch. Możesz też nalać panu Augustowi kieliszek wina — poleciła po francusku swojej służącej, stojącej w rogu pomieszczenia. Następnie zwróciła się do Augusta: — Niech się pan rozgości. Jestem ciekawa, co powie pan na temat moich prac. Jestem otwarta na krytykę.
Worokin skinął głową i zaczął powoli przechadzać się wzdłuż ustawionych rzędami oraz wiszących obrazów. Jednocześnie czuł na sobie uważne spojrzenie Eugenii, które nieco go rozpraszało. Na oglądanych płótnach dominowała zieleń i mgła znane mu z malowidła nad kominkiem. Pomyślał, że musiały mieć one jakieś istotne znaczenie, skoro dziewczyna umieszczała je w niemal każdej swojej pracy. Na wielu obrazach odnalazł także parę kochanków, co utwierdziło go w przekonaniu, że te wchodziły w skład jakiegoś większego artystycznego cyklu.
— Widzę, że inspiruje się pani przede wszystkim naturą — zagadnął. — Ja również.
Eugenia uśmiechnęła się ciepło.
— W naturze kryje się niezwykłe piękno — powiedziała. — To nie martwe tło, ale osobny, pełen niezwykłych form świat, o czym często zapominamy. Procesy zachodzące w przyrodzie są odbiciem naszej codzienności. Czasem zastanawiam się nawet, czy mrówki i ślimaki nie prowadzą przypadkiem ciekawszego życia od nas.
August prychnął pod nosem, wyobrażając sobie ślimaczą arystokrację, zbierającą się na balach i rautach, plotkującą i próbującą przyciągać uwagę kolorowymi muszelkami. Czasem wolałby być takim małym żyjątkiem, które kieruje się w życiu instynktem przetrwania, zamiast poddawać się ograniczającym i często pozbawionym sensu regułom swego środowiska.”