Ponure widmo matury nad moją głową szepcze mi do ucha, że czas wziąć się w garść i zabrać wreszcie do nauki. W wolnym tłumaczeniu: czas na Wattpada (którego i tak nie poświęcam przesadnie dużo ale zawsze) postaram się przeznaczyć na arkusze maturalne z fizyki. W "efekcie stroboskopowym" pojawią się jeszcze dwa utwory, po których tomik ten uznam za zakończony. Dzięki wielkie, że byliście ze mną i czytaliście wiersze o tym co mi w głowie siedzi. Doceniam bardzo każdą gwiazdkę i każdy napisany odnośnie mojej twórczości komentarz. Już po maturze planuję wrócić z nowym tomikiem - mam nawet tytuł ;)