ankas_16

Przedwczoraj wieczorem rozmawiałam z Tobą przez telefon życząc Ci zdrowia oraz rekomendując korzystanie z pogody, a także spacer. 
          	
          	Wczoraj rano potrącił Cię samochód, tak, że leżysz w szpitalu. 
          	
          	Ironia losu, doskonały przykład "teorii tramwaju".

ankas_16

Przedwczoraj wieczorem rozmawiałam z Tobą przez telefon życząc Ci zdrowia oraz rekomendując korzystanie z pogody, a także spacer. 
          
          Wczoraj rano potrącił Cię samochód, tak, że leżysz w szpitalu. 
          
          Ironia losu, doskonały przykład "teorii tramwaju".

ankas_16

Na górze róże, na dole bez... 
          
          No kot z psem. 
          Czarny kot, z białym chyba West Terrierem (chociaż nie jestem tego drugiego pewna).
          
          A z zupełnie innej beczki: nie ma to jak planować wyjazd nad morze na... jutro. Z dnia na dzień. Lets gooo. Dzień wyjazdu mi nie pasuje, dzień powrotu też mi nie pasuje, bo zaliczam kolizję z innymi planami. 
          Ale gdy nagle wpada możliwość pojechania nad nasze polskie morze, kiedy o dziwo temperatura nawet tam osiąga 30°C, to żal nie skorzystać. 
          "- Jet ski, w życiu nie brałam w tym udziału, trzeba mieć jakieś kwalifikacje?
          - Trzeba mieć patent sternika. Ale jak się ładnie uśmiechniesz, to znam zioma, co da Ci bez. Tylko w razie policji dodajemy gazu. Ewentualnie się topimy" 
          Pls, znając moje tendencje do prowadzenia pojazdów, to utopię się tam szybciej, niż policja mnie namierzy.
          
          
          Chociaż, nie mogę się utopić. Zbyt dobre plany mam na ten tydzień, muszę przeżyć w pełnym zdrowiu oraz sprawności tak minimum do czwartku.

ankas_16

Dobra, z rzeczy istotnych: co sądzimy o nowej cover girl GTA VI? 
          
          
          (I tak nie zagram w tę grę, ale imo jest to kwestia warta wyrażenia opinii)

Denaregi

@ankas_16 Kobieto załóż tego bloga w końcu na litość Boską XD
            
            Jesteś niezawodną i niezłomną shitposterką, szacun. Czytanie twojego feeda to jest jak odpalenie jakiś losowych stronek z newsami gdzie początkujące dziennikarzyny piszą jakieś kompletne kocopoły o jakiś losowych rzeczach, o których nie miałeś wcześniej pojęcia i czytając to wszystko zastanawiasz się, czy może to nie lepiej aby tak pozostało. Czytając każdy wpis mam jedynie więcej pytań mniej odpowiedzi i wydaje mi się, że w tym monecie to czytam jakiś niezrealizowany skrypt telenoweli.
Reply

ankas_16

No i chwilowo straciłam azymut, teraz co prawda nie ma to znaczenia, bo i tak zajmuje się aktualnie innymi rzeczami. Jednakże nadchodzi lipiec.
          Ale oh god, czuję się jakbym wreszcie weszła do rzeki odpowiedniej głębokości, gdzie nurt jest na tyle silny, by mógł mnie ponieść. 
          Czy mnie zniesie? Nie sądzę, potrzeba by było do tego niezwykle dużo naiwności. Liczę na swoje umiejętności pływania, liczę na to, że osiagnę zawrotną prędkość.  
          
          I was never "just a friend", we both know that.
          Oczywiście mogłabym być, byłoby to możliwe. Ale nikt tego nie chce. Bo obydwoje jesteśmy dla siebie wolnością, co prawda każde z nas szuka czegoś innego, ale w pewnym aspektach jesteśmy komplementarni, choć jest to starcie kontrastów. A łączy nas krew.

ankas_16

Tak jakoś wyszło, że za niedługo zaczynam pracę w nowym miejscu. Dzisiaj rozmawiam o tym, ze znajomą. Okazuje się, że zna ona mojego przyszłego przełożonego, ponieważ kiedyś tam miała okazję pracować z nim w tym samym miejscu (choć byli w kompletnie innych sektorach). 
          Jej reakcja? Absolutne rozbawienie:
          "- Uuuuhuhuuu, no to szykuj się, ale będzie ciekawieee! Pfff, ale trafiłaś!
          - Co masz na myśli? 
          - Erotoman i gawędziarz, ale erotoman i gawędziarz pierwsza klasa, takich współcześnie nie tworzą."
          
          Biorąc pod uwagę, że w całym składzie będę jedyną kobietą, to może być... śmiesznie. Najwyżej będzie niezły content, który życie samo mi serwuje.
          Ale ja nmg, to ponownie jest tak wattpad-coded ( •́⁠ ⁠ ⁠‿⁠ ⁠,⁠•̀ )

ankas_16

Fight Club wersja Polska, czyli nigdy nie spodziewałam się, że zostanę czyimś gym bross (puszczam muzykę i dobieram odpowiednie utwory white girl music). 
          Tego, że będę partnerką sparringową akurat się spodziewałam, bo to nie pierwszy raz, choć chyba pierwszy w takim wymiarze. 
          
          "- Dlaczego... dlaczego mnie tak znokautowałeś?
          - Leż tam, idę po lód. 
          - Leżę, właśnie w tym rzecz... Powoli mija, ale nie podniosę się, plecy mi nie pozwolą... Co to było? Myślisz, że gdybym dłużej chodziła na jogę, to... aghh dało by się tego uniknąć?
          - Nie, co ty, nie wyrzucaj sobie. To jest chwyt który podczas profesjonalnych walk potrafi rozwalić jednego z gości.
          - W takim razie czemu tego użyłeś? W sensie, żebyśmy się dobrze zrozumieli, to nie tak, że mam do Ciebie pretensję, bo mnie boli czy coś w ten deseń, to część zabawy, ale kurcze używając tego chwytu, sprawiłeś, że zabawa dobiegła końca...
          - Nie miałem pojęcia, że aż tak Ci wejdzie... Tutaj przyłożyć ten kompres? Użyłem celowo jednej ręki... 
          - Musisz poumawiać się na takie coś z facetami, znaczy się, lubię to robić, ale nie jestem dla Ciebie żadnym wyzwaniem. 
          - Za to przyjemnością.
          
          - Ugh, robisz mi masaż, bo nie będę się w stanie nawet zgiąć lub schylić"
          
          Aha i miałam przedwczoraj kupić korektor, ale zapomniałam że sklepy zamknięte. A mógłby się przydać. 

ankas_16

I to piękne przejście od "Fever" Peggy Lee, przed Die Antwoord, aż do zgrabnej nawalanki w półmroku, żółtych, przytłumionych w oddali ledach i utworach Castle Vani, Magnavolta oraz ost z cyberpunka. 
            
            Kocham ten moment, gdy moje playlisty znajdują zastosowanie zgodne ze swoim pierwotnym, choć mocno abstrakcyjnym przeznaczeniem. 
            
            Btw - bardzo bawiło mnie, gdy na tiktoku jeden z utworów Die Antwoord zaczął trendować i wszyscy do pewnego fragmentu zaczęli nagrywać... A gdy zaznajomiono się z całym tekstem tej piosenki oraz ogólnym przekazem większości twórczości tego duetu, to podniosło się oburzenie oraz niesmak. 
            Well, if you get it, u get it, if u don't, u don't.
Reply

ankas_16

"Promiscous girl" to zawsze będzie "mój utwór", ale wracanie do niego nie było częścią mojego planu na maj.
          
          Najwidoczniej ostatnie niepełne dwa miesiące były za spokojne, trzeba było ponownie dodać spice✨️ 
          ("Energy, power, chemistry" - to ostatnie zawsze tam było nie bez powodu)
          
          Idzie czerwiec, biorąc pod uwagę specyfikę tego miesiąca, to raczej mocno naiwne myślenie, lecz naprawdę mam nadzieję, że starczy mi czasu, energii, cierpliwości i odwagi, by w jego trakcie odbić w zupełnie innym, czerwcowym kierunku.