Hejka, w tym tygodniu skończę pisać historię Elizabeth i Nathana, jestem na ostatniej prostej i szczerze trudno mi to powiedzieć. Cały ostatni rok żyłam ich historią i byli cząstką mnie, nadal będą i nie wyobrażam sobie dnia nie myśląc o tej dwójce, zakończenie zaskoczy niejednego z was, ale takie pasuje mi do nich najbardziej - od samego początku. mogę śmiało stwierdzić, że do pierwszego tygodnia stycznia skończę z publikacją, a rozdziałów będzie 29, prolog i jeden dodatkowy… sami już niedługo zobaczycie. Dziękuję za wszystko! I życzę wam wesołych świąt. ❤️