Siemkaa! Dajcie szansę mi i historii Layli i Rayana! Buziaki
Ja byłam raczej czymś innym.
Czymś chłodniejszym, ciemniejszym. Zawsze dostrzegałam pęknięcia, drobne rysy, miejsca, gdzie świat nie pasował do idealnego obrazu. Tam, gdzie Selin odnajdywała światło, ja wiedziałam jedynie cień.
Księżyc też miał światło, ale inne od słońca. Jego blask pojawiał się nocą, gdy wszystko inne zasypiało, on błyszczał. Dla tych, którzy potrafili spojrzeć. Dla tych, którzy zauważali jego zmiany, raz pełny i pewny, innym razem ledwo widoczny, jakby schował tę część siebie, której nie chciał pokazać innym.
Tak jak ja.
I może właśnie dlatego tak dobrze rozumiałam księżyc.
https://www.wattpad.com/story/407640793?utm_source=ios&utm_content=story_info&wp_page=story_details&wp_uname=Marysia575916