OFICJALNIE ZAKOŃCZYŁAM POPRAWĘ "KADRAMON I CISZA"!
(Po równym roku, jak zaczęłam to pisać, ale co tam.)
Główna fabuła pozostała bez zmian. Doszło kilka wrzutek/rozdziałów z perspektywy Jiyonga, co mam nadzieję, lepiej pokaże życie jego i Nabi oraz wyjaśni skąd taki tytuł.
Na dniach wezmę się za poprawę drugiej części, a później wracam do regularnego publikowania.
❗Dla tych co przeczytali kardamon w starej wersji ❗
Zachęcam do przejrzenia rozdziałów, w poznaniu perspektywy Jiyonga (od 5) oraz przeczytania obowiązkowo numeru 36, gdzie wytłumaczyłam część przeszłości Nabi!
Nie musicie czytać wszystkiego od nowa (to ma ponad 700 stron w wersji A5, czego się kompletnie nie spodziewałam). Część z Nabi jest niemalże nietknięta. Chodzi głównie o spojrzenie Jiyonga, który widzi również pobocznych bohaterów, których Nabi słabo zna.
Tymczasem, miłego, słonecznego dnia! Najlepiej nie w pracy!