jmichalska

jmichalska

Jakby się kto zastanawiał dlaczego "Echo kłamstw" nagle się skróciło to... Cofnęłam kilka ostatnich rozdziałów!
          
          Dodawanie perspektywy Ji w tej części zaczęło powoli wpływać na kolejność już dodanego tekstu, więc uznałam, że łatwiej cofnąć poprzednią wersją niż mieszać z obecną. Zostały już tylko poprawione/nowe rozdziały, więc jeśli ktoś dotarł do końca starej wersji to później może mieć lekkie powtórzenia historii. Mam nadzieję, że mi to wybaczycie. Nie sądziłam, że POV Jiyonga będzie miała taki wpływ.
          
          Polecimy z tą wersją już do końca. Nowe rozdziały postaram się dodawać chociaż raz w tygodniu, może częściej. Zależy jak będzie mi szło poprawianie, bo póki co  idzie jakoś opornie, a nie chcę tego robić na pół gwizdka.

jmichalska

OFICJALNIE ZAKOŃCZYŁAM POPRAWĘ "KADRAMON I CISZA"!
          (Po równym roku, jak zaczęłam to pisać, ale co tam.)
          
          Główna fabuła pozostała bez zmian. Doszło kilka wrzutek/rozdziałów z perspektywy Jiyonga, co mam nadzieję, lepiej pokaże życie jego i Nabi oraz wyjaśni skąd taki tytuł.
          Na dniach wezmę się za poprawę drugiej części, a później wracam do regularnego publikowania.
          
          ❗Dla tych co przeczytali kardamon w starej wersji ❗
          Zachęcam do przejrzenia rozdziałów, w poznaniu perspektywy Jiyonga (od 5) oraz przeczytania obowiązkowo numeru 36,  gdzie wytłumaczyłam część przeszłości Nabi!
          Nie musicie czytać wszystkiego od nowa (to ma ponad 700 stron w wersji A5, czego się kompletnie nie spodziewałam). Część z Nabi jest niemalże nietknięta. Chodzi głównie o spojrzenie Jiyonga, który widzi również pobocznych bohaterów, których Nabi słabo zna.
          
          Tymczasem, miłego, słonecznego dnia! Najlepiej nie w pracy! 

jmichalska

@perikymata Oj skądś to znam. Najgorzej jak coś idzie za dobrze, a w głowie ma się  tą myśl, że trzeba poprawić poprzednie. Ale rozumiem, ja najpierw napisałam pierwszą część sprawdzając chyba każdą duperelę, a dopiero później zaczęłam publikować. Jakoś nie mogłam sobie wyobrazić , by  pisać i publikować świeżo napisany tekst.
Відповідь

perikymata

@jmichalska ja to muszę poprawić, a właściwie przepisać całość, ukryć to co jest wrzucone i potem znowu opublikować, bo muszę z kilka rozdziałów dopisać oraz zmienić kolejność pewnych informacji. Grubsza sprawa. Niestety taka korekta z rozdziału na rozdział nie wchodzi u mnie w gre:( a jak wspomniałam, nie chcę przerywać pisania drugiej części, bo nieskromnie mówiąc idzie mi dobrze haha. Może w wakacje się uda <3
Відповідь

jmichalska

@perikymata Dziękuję! ❤️ Mam nadzieję, że ci się uda! Ja praktycznie cały miesiąc na tym spędziłam, dzień w dzień siedząc przed komputerem, aż zaczęłam mieć serdecznie dość tej historii. A to i tak moja druga poprawa i będę to jeszcze raz w całości czytać. (Pierwsza, jak się okazało nie powalała, choć trochę pomogła). W między czasie zdążyłam napisać prawie całą serię i już się boję do nich zaglądać, ale zależy mi na tej historii, choćby miała stać wyłącznie na mojej półce w domu. Polecam siąść do poprawy po jakimś czasie. Później odstawić i jeszcze raz do tego wrócić. Choć to trochę dobija, gdy ciągle zauważa się jakieś błędy. Ale trzymam kciuki, żeby tobie też się udało!
Відповідь