Nie wiem czy ktokolwiek jeszcze tu jest i to przeczyta, ale chciałabym się łudzić że tak.
Z zwykłej ciekawości weszłam na to konto jak widać nie używane dobre kilka lat, a osoby które tu ze mną były czy to przeczytają wiedzą że były to cholernie trudne lata mojego życia, tak samo jak te kilka następnych. Tak naprawdę dopiero rok temu odnalazłam jakiekolwiek chęci do życia choć nie było to proste a wręcz kurewsko trudne. Lecz jak widać jestem tutaj nadal, za 8 miesięcy będę dorosła a za półtorej roku kończę szkołę. Piszę to głównie po to by z całego serca podziękować wszystkim którzy napisali krótsze czy dłuższe słowa wsparcia. Szczerze mówiąc to właśnie ludzie w internecie sprawili że nadal tutaj jestem i idę przez życie, nie raz wchodziłam tutaj tylko po to żeby przeczytać tę wszystkie wiadomości i przypomnieć sobie że samobójstwo nie jest tego warte. Nie mówię że teraz jest jakoś super, ale nie mogę już powiedzieć że chce umrzeć. Jeśli ktokolwiek to czyta, pamiętajcie że nigdy nie jest za późno by zacząć żyć na nowo, nigdy. I nawet kiedy wydaje się że świat się kończy to nie warto tracić nadziei na lepsze jutro.
Ł atwo jest przegapić ten moment, ale gdy zorientujesz się że znowu zacząłeś się rozglądać przechodząc przez ulicę bo przestałeś to robić bo było to obojętne czy umrzesz teraz czy innego dnia czy w momentach gdy cieszysz się że rośliny znów kwitną a niebo jest niebieskie, nawet nie łapiąc momentu gdy przestało sprawiać ci to przyjemność.
Kończąc już ta wypowiedź jeszcze raz chcę podziękować osobą które wtedy dla mnie tutaj były, jak i przesyłać dalej nadzieję na lepsze jutro <3