xvvaleriaa

skonczylo sie na tym, ze przeczytalam ja w 3 dni, a czytalam w kazdej mozliwej chwili, bo nie przeczekalabym tego co wydarzy sie pozniej czy jak potoczy sie relacja miedzy bohaterami. oczywiscie rozumiem, ze nie zawsze znajdzie sie czas by napisac kolejne rozdzialy, ze masz rowniez swoje prywatne problemy itp., ale chce bys wiedziala, ze bede czekac na kolejne rozdzialy i starac sie tym razem juz do konca czytac na biezaco. zycze ci jeszcze wiecej sukcesu z ta wlasnie ksiazka i ogln zdrowia, by ci sie w zyciu ukladalo i oczywiscie by bylo u ciebie jak najlepiej na tyle bys mogla pisac nam kolejne rozdzialy!! <33 (5)

lixxstories

dziękuję bardzo tak pamiętam cię z czasem zaczęłam skupiać się na poprawie błędów jakie były w poprzedniej książce którą pisałam. Wiadomo nie jest idealnie gdyż wciąż jestem młoda autorką, lecz staram się pisać i iść w to gdyż czerpię z tego wielką przyjemność tak samo jak ze wszystkich komentarzy i glosow które dostaję od czytelników zachęcających mnie do dalszej pracy!!❤️
Responder

xvvaleriaa

wrocic pare lat wstecz kiedy duzo czesciej bywalam na wattpadzie i czytalam, bo przyznam sie od czytania odeszlam na dobre. nawet jak nie gustuje w takich ksiazkach, a moze po prostu sama sobie to wmawiam to ksiazka byla dobra i wciaz jest, bo oczywiscie nie pozwolilam sobie na pominiecie 2 czesci, wiec to wlasnie na ostatnim jej rozdziale skonczylam (czekam na nowe!!). jesli moge tak powiedziec to jestem bardzo dumna, ze udalo ci sie poprawic bledy jakie zrobilas w poprzedniej juz usunietej ksiazce, ze osiagnelas jakikolwiek sukces ze swoja aktualna ksiazka, bo nawet jak ten sukces jest maly to wciaz nim jest i ciesze sie, ze ci sie udalo. bardzo sie wciagnelam w jej czytanie i (4)

xvvaleriaa

przypomnialam sobie o niej calkiem niedawno i zaczelam szukac hasla do wattpada gdy juz go spowrotem zainstalowalam. jak znalazlam i juz sie zalogowalam wyslalam przyjaciolkom na grupie jej poczatek, ale rowniez to co napisalas mi na tablicy i okazalo sie, ze jedna z nich czytala twoja ksiazke o czym nie mialam wczesniej w ogole pojecia. stwierdzilam, 
          ze chociaz celem tego, ze znow zainstalowalam wattpada nie bylo ponowne jego czytanie to twoja ksiazke przeczytam skoro juz te pare lat temu zaczelam i tez z racji, ze napisalas mi wiadomosc na tablicy. szczerze? nie zaluje, ze ja przeczytalam, bo dobrze bylo dzieki tobie znow na chwile (3)
          

xvvaleriaa

jesli to problem mozemy mowic o mniej niz 1% mojego "przyczynienia sie" do niej, bo oczywiscie, ze cala decyzja stoi po twojej stronie, ale po prostu zwyczajnie cieszylo mnie, ze zwrocilas uwage na moj komentarz i nie zareagowalas w negatywny sposob, a wrecz przeciwnie i nawet napisalas pare slow na mojej tablicy. pamietam, ze skonczylam na 4 lub 5 rozdziale (na tamten moment byly to ostatnie rozdzialy w tej ksiazce), ale w tamtym czasie odstawilam wattpada na bok i juz przy nastepnym rozdzialach mnie nie bylo. sama w tym czasie co ty pisalas ta ksiazke, ja pisalam swoja z ktorej wraz z odejsciem od wattpada zrezygnowalam. czy do niej wroce nie mam pojecia, ale to nie na ten temat ma byc ta wiadomosc chociaz jeszcze temat mojej ksiazki pociagne dalej - (2)

xvvaleriaa

podziele ta wiadomosc na pare czesci, bo jest za dluga, a zalezy mi by kazde slowo do ciebie dotarlo) hejka, nie wiem czy mnie kojarzysz po takim czasie absolutnie nawet bym ci nie miala tego za zle z racji, ze minelo pare lat. kiedys na mojej tablicy napisalas o tym, ze zrezygnowalas z pisania ksiazki pod ktora w komentarzach starajac sie pomoc napisalam jakie bledy popelniasz, co mozna by zrobic lepiej itd. napisalas rowniez, ze zaczynasz pisac nowa ksiazke, ktora bedzie duzo lepiej napisana i staralam sie byc na biezaco jako ze bardzo ucieszylam sie, ze chociaz w 1% moglam sie przyczynic do jej powstania. (1)