Miesiąc temu było tu 3 obserwujących.
Dziś jest 37.
Niby liczby niewielkie, ale dla mnie to jasny sygnał: ktoś to czyta, ktoś wraca. I to już jest bardzo dużo. Dzięki.
Plany na nowy rok są, choć życie — jak wiadomo — lubi je weryfikować:
– zamknąć „Grę o dominację” (to jest priorytet),
– dalej grzebać w tym świecie — w głowie mam już kontynuację, jakiś midquel w innym klimacie, a może prequel,
– pojawia się też temat audiobooka. Wiem, że są osoby, które by go chciały. Próbowałem już podejść do tematu z pomocą AI, ale chcę najpierw dopracować tekst — zwłaszcza „Upiora z Velen”. Audiobook będzie, jeśli będzie miał ręce i nogi.
Pisanie to jedno, promocja to drugie, praca i życie rodzinne to trzecie — czasem trudno to wszystko pogodzić.
Ale jedno się nie zmienia: chcę pisać i chcę się tym dzielić.
Na nowy rok życzę Wam spokoju, szczęścia i zdrowia.
Reszta jakoś się ułoży. Do zobaczenia w kolejnych rozdziałach.