oh, let's get rich and buy our parents homes in the south of france,
let's get rich and give everybody nice sweaters
and teach them how to dance
let's get rich and build our house on a mountain
making everybody look like ants
from way up there, you and i, you and i
!!!
"- pachniesz jak kwiaty i świeża zieleń! - zawołał radośnie. - czym tak pachniesz? to woń chłodna, gorąca i słodka równocześnie.
- to wiatr z wrzosowiska - odparła Mary. - a pachnę tak, gdyż siedziałam pod drzewem z Dickiem, Kapitanem, Sadzą, Orzeszkiem i Łupinką. wiosną wszystko na dworze tak pachnie jak ziemia rozgrzana w słońcu.
mówiła szeroko, rozwlekle, gwarą, którą trzeba było słyszeć, by rozumieć, jak zabawnie brzmi. Colin zaczął się śmiać"