@pan-humorzasty
Jak już wcześniej wspominałem w swej poprzedniej wiadomości, jestem istnym człowiekiem-kameleonem. Potrafię dostosować/dopasować się do literalnie każdej sytuacji/okoliczności, w której jestem/się znajduję, jak również do każdej osoby, z którą mam styczność/do czynienia. Wydaje mi się, iż jestem nieopisywalnie elastyczny pod tym konkretnym kątem, ale ofc mogę się mylić, albowiem ktoś inny może mieć kompletnie inne zdanie, niż ja. Jedną z moich głównych, podstawowych cech jest między innymi to, iż jestem przeraźliwie szczery do istnego bólu nawet wtedy, gdy nie trzeba/nie jest to jakkolwiek wskazane (nie owijam w bawełnę, jeśli mi się to opłaci. Taki już ze mnie frywolny oportunista), jednakowoż umiejętność podlizywania się also jest ponadprzeciętnie ważna, gdy ma się w planie zajść/dojść gdzieś daleko. Wedle własnego kaprysu/widzimisię żongluję tymi dwoma czynnikami i z tego, co widzę, to zaprawdę genialnie/znakomicie mi to wychodzi. Jestem w pełni świadom tego, że nie muszę, niemniej still będę robił po swojemu, jeśli nie jest to jakimś większym problemem. Wiedz, że wręcz kocham, uwielbiam, ubóstwiam, adoruję i loffciam dzielić się wraz ze światem zewnętrznym swą personalną, osobistą opinią (to nie ja obawiam się jej odbioru przez innych, to inni obawiają się mojej opinii), ale niekiedy pochlebstwa przynoszą o wiele lepsze rezultaty/korzyści. Świat, w którym przyszło nam egzystować jest zbyt nieprzewidywalny, ażeby zdecydować się jedynie na jedną opcję, imo. należy grać na wiele różnorakich frontów, bo inaczej/w przeciwnym razie skończy się co najmniej źle. Oryginalność to jedno, szczerość nie zawsze idzie z nią w parze.
Dobrze wykorzystaj tę wiedzę, jeśli liczysz na zniżkę – tylko tyle mam ci tutaj right now do powiedzenia.