well, ukończyłam euphorie jakieś cztery miesiące później niż planowałam, ale no cóż, przynajmniej jestem w miarę zadowolona z tego co końcowo napisałam; miałam chyba trzy różne wersje zakończenia, jednak wydaje mu się, że ta najbardziej pasuje do tego opowiadania
nie wiem czy napiszę tu cokolwiek więcej, ponieważ totalnie nie widzę sensu, brak mi motywacji i często nie jestem zadowolona z tego co mi wychodzi, a jaki miałam zamiar (po prostu to się nie pokrywa)
dziękuje wszystkim, którzy czytali i również dziękuje za cierpliwe doczekanie do końca!
xx