Pracuję nad nowym opowiadaniem, o dziwo nie z "Redverse". Tradycyjnie poopowiadam o nim trochę w artbooku, gdy już nabazgram portrety każdej z postaci, ale póki co zdradzę, że to w pełni realistyczna praca osadzona w okolicznościach historycznych (1922 rok). Skupia się na wielu motywach, w tym queerowej miłości, przyjaźni naznaczonej traumą, próbą ułożenia życia na nowo po stracie kogoś bliskiego oraz... walką o przeżycie w komunałce. (Naprawdę, dzielenie kuchni i łazienki z jedenastoma obcymi osobami musi być straszne!).