taeeminnieee
Link to CommentCode of ConductWattpad Safety Portal
Zapraszam na siódmy rozdział Kruczego! ❤️
PS. płonąca zołza czy blond żmija?
taeeminnieee
Nie pamiętam, kiedy ostatni raz byłam tak znudzona jak podczas dwudniowego pobytu w szpitalu. Jak na prawdziwego pracoholika przystało, nawet w szpitalnym łóżku nie potrafiłam wysiedzieć bezczynnie. Kazałam przywieźć sobie laptopa i dzięki temu udało mi się poprawić siódmy rozdział Kruczego. Potrzebuję jeszcze chwili na sprawdzenie wszelkich literówek i dzisiaj go opublikuję!
taeeminnieee
Chyba naprawdę nie umiem odpoczywać w czasie wolnym. Udało mi poprawić i sprawdzić rozdział. Wiem, że jest już późno, ale mam nadzieję, że gdy rano wstaniecie i zobaczycie, że pojawił się kolejny rozdział, Wasz dzień stanie się lepszy.
Zapraszam na szóstą część Kruczego Kochanka!
taeeminnieee
Pracowanie i pisanie jednocześnie jest bardziej wymagające, niż początkowo myślałam. Jestem wykończona, bo przez ostatnie dwa tygodnie przepracowałam ponad 100 godzin i nie miałam ani jednego dnia wolnego, żeby choć trochę odpocząć (nie mówiąc już o napisaniu chociażby kilku zdań). Na całe szczęście teraz będę miała pierwszy wolny weekend od trzech tygodni, więc zamierzam pobawić się z moją weną w ciepło-zimno, licząc, że w końcu ją gdzieś odnajdę. Oczywiście zanim to się stanie, muszę się porządnie wyspać – to warunek konieczny, ponieważ najlepiej mi się pisze nocami. Planowałam dodać szósty rozdział w weekend majowy, ale może uda mi się go poprawić, sprawdzić i wrzucić wcześniej. Zobaczymy, co z tego wyjdzie, bo na razie ma on nieco ponad 5,5 tysiąca słów.
Swoją drogą założyłam wczoraj konto na tiktoku, nazwę mam identyczną jak tutaj (@taeeminniee). Jeśli ktoś chciałby popisać, pożalić się, miał jakieś pytania albo chciałby podzielić się opinią o mojej twórczości to śmiało zapraszam! Nie gryzę! ❤️
taeeminnieee
Zapraszam na piąty rozdział Kruczego ❤️
taeeminnieee
Z okazji urodzin Hyunjina zapraszam na 4 rozdział Kruczego! ❤️
taeeminnieee
Jesteście niesamowici. Naprawdę.
W życiu nie sądziłam, że MVP przyjmie się aż tak dobrze. Zebrał od Was tyle pozytywnych reakcji, że aż stopiło mi to serce. W ciągu zaledwie pięciu dni osiągnął ponad 80 wyświetleń. To totalnie przerosło moje oczekiwania. Naprawdę nie spodziewałam się, że w tak krótkim czasie zobaczy go tyle osób, mimo że został podzielony na dwie części.
Chciałam podziękować każdemu, kto zostawił po sobie ślad w postaci gwiazdki lub komentarza. Wasze wsparcie jest dla mnie ogromną motywacją.
Nie mogę też uwierzyć, że Kruczemu wybiło już 100 odsłon w całości. Dziękuję wszystkim, którzy zdecydowali się zajrzeć do tej historii i śledzą (lub będą śledzić) kolejne rozdziały, mimo że przygoda z Krukami dopiero się rozkręca.
Po weekendzie z MVP mam takiego powera, że jestem właśnie w trakcie sprawdzania rozdziału 4. Pojawi się on na dniach – w piątek lub w sobotę.
A czy ktoś dostanie go szybciej… to już zależy od Was!
Być może w najbliższej przyszłości pojawi się kolejny shot, ale niczego nie obiecuję. Felix na GP F1 zdecydowanie nie był w moim bingo na ten rok. Jako wieloletnia fanka F1 dosłownie zbierałam szczękę z podłogi. Charles się hajtnął, serce krwawi, więc chyba najwyższy czas przerzucić się na młodszych.
Ups.
Nie muszę chyba mówić, co właśnie zaczęło rodzić się w mojej głowie?
Dziękuję jeszcze raz! ❤️
taeeminnieee
MVP | HYUNLIX ❤️
„MVP dzisiejszego półfinału zostaje Hwang Hyunjin z drużyny Narodowego Uniwersytetu w Seulu.”
– Most Valuable Player?
– Most Valuable Pleasure, Skarbie.
coming soon ❤️
1 | 2 13.03
2 | 2 14.03
taeeminnieee
Właśnie jestem w trakcie poprawiania shota i sama jestem zaskoczona wynikiem. Coś dopisałam, coś zmieniłam i… wyszedł mi tasiemiec, przysięgam.
Miała to być krótka odskocznia od przykrości życia codziennego, a na ten moment mam już ponad 10 500 słów, a jeszcze nie skończyłam poprawek.
Czy ktoś mógłby mi doradzić, czy opublikować to w całości, czy może podzielić na 2-3 części?
taeeminnieee
Jest 2:32. Właśnie skończyłam pisać kolejnego oneshota.
Mój mózg zmienił się w wielką, bezkształtną breję i zdecydowanie potrzebuje solidnej dawki snu oraz odpoczynku (której nie dostanie, bo jak głupia umówiłam się do fryzjera w sobotę rano), zanim będzie nadawał się do czegokolwiek. Mimo burzliwego tygodnia, trzepania nadgodzin i dwóch państwowych kontroli jeszcze trzymam się na nogach. Chociaż może to zasługa niebotycznej ilości kofeiny, a dokładniej szesnastu kubków kawy, które spożyłam w ciągu ostatnich trzech dni.
Podsumowując – wstępnie udało mi się wyklepać ponad 9700 słów.
Wynik całkiem imponujący, jak na mój obecny styl życia. Muszę jeszcze dokładnie sprawdzić tekst i poprawić błędy, zanim wrzucę go na profil. Słyszałam, że teraz w modzie jest robienie zapowiedzi do shotów, więc może na dniach taka zapowiedź się pojawi.
Skąd pomysł na shota zamiast kolejnego rozdziału Kruczego? A stąd, że musiałam się odstresować i odmóżdżyć. Ostatnie dni kosztowały mnie wiele nerwów, a do tego dostałam jeszcze okresu, a ciągnięcie fabuły jest zwyczajnie dosyć wymagające. Zwłaszcza że nie chcę dać Wam czegoś byle jakiego. Dopiero zaczęłam swoją przygodę z pisaniem i wolę poczekać, stworzyć coś dobrego, niż napisać byle gówno i udawać, że jestem z tego zadowolona. No nie. Nie ma takiej opcji.
Rozpisałam się za bardzo. Czas spadać do łóżka.
Dobranoc.