taeeminnieee

Nie jestem w stanie zdecydować, czy najbardziej nienawidzę braku weny, czy jej nagłego przypływu, kiedy o trzeciej w nocy przychodzi mi do głowy nowy pomysł na plot twist, a oczy same mi się zamykają ze zmęczenia.

taeeminnieee

Zmieniłam zdanie. Kocham mieć wenę i knuć dla Was kolejne intrygi.
Reply

taeeminnieee

Nie jestem w stanie zdecydować, czy najbardziej nienawidzę braku weny, czy jej nagłego przypływu, kiedy o trzeciej w nocy przychodzi mi do głowy nowy pomysł na plot twist, a oczy same mi się zamykają ze zmęczenia.

taeeminnieee

Zmieniłam zdanie. Kocham mieć wenę i knuć dla Was kolejne intrygi.
Reply

taeeminnieee

Wstałam jak co dzień rano i się okazało, że świat...
          
          Nie wyobrażacie sobie mojego zaskoczenia, kiedy dzisiaj zajrzałam na Wattpada i zobaczyłam magiczną liczbę dwa przy Kruczym.
          Dopiero zaledwie miesiąc temu dziękowałam Wam za pierwsze tysiąc wyświetleń, a myśl, że w ciągu kolejnego miesiąca ta liczba może się podwoić, była kompletnie poza moimi wyobrażeniami.
          
          Jestem w szoku. Wy to naprawdę czytacie. 
          
          Dziękuję Wam. Za każde wyświetlenie i za to, że jesteście ❤️

taeeminnieee

Zmęczenie, zimny prysznic, wolne popołudnie i karmelowa kawa mrożona brzmią jak idealny start do planowania kolejnych rozdziałów, Moi Kochani.
          
          Szlifuję właśnie trzynasty rozdział, więc spodziewajcie się go w najbliższych dniach. Mam też w zapasie szkic rozdziału czternastego, w którym znajduje się moja najbardziej ukochana scena z całej książki! Jest absolutnie fenomenalna zarówno znaczeniowo, jak i symbolicznie, i jestem z niej bardzo dumna. Myślę, że kiedy ją przeczytacie i przeanalizujecie, to pokochacie ją tak samo jak ja. Gdybym mogła, wstawiłabym tu mema ze słowami "absolute cinema".
          
          A skoro już jesteśmy przy poezji, a ja uwielbiam Wam dawać drobne wskazówki, to przed pojawieniem się czternastego rozdziału zdradzę Wam, z jakim działem powinniście się zapoznać, żeby w pełni wszystko zrozumieć.
          
          Pod poprzednimi rozdziałami pojawiły się komentarze, że nie wszyscy zauważyli wskazówkę z wiersza. Długo nad tym myślałam... I doszłam do wniosku, że nie podam Wam rozwiązania na tacy, bo padło ono w rozdziale jedenastym. Uważne oko dostrzeże ten szczegół.
          
          Zagramy w grę? 
          
          Jeśli ktoś odgadnie, co ukryłam w wierszu, do końca miesiąca wrzucę oba rozdziały.

taeeminnieee

Absolutnie potrzebowałam Rev It Up do życia i pisania.
          
          Gdyby ktoś puścił mi to w chwili, kiedy pisałam trzynasty rozdział, byłabym przekonana, że żyję w jakimś pierdolonym Matrixie. Przysięgam.

taeeminnieee

@ms1sailormoon Właśnie nad nim siedzę i go szlifuję, więc myślę, że na dniach powinien się pojawić.
Reply

ms1sailormoon

kiedy nastepny rozdzial kruczego? 
Reply

taeeminnieee

DZIĘKUJĘ ❤️
          
          Ten wpis chciałabym zacząć od ogromnych podziękowań dla Was za ponad tysiąc wyświetleń Kruczego.
          Kiedy w styczniu opublikowałam prolog, naprawdę nie przypuszczałam, że tak wiele osób zajrzy do historii, która dopiero się rozpoczęła, a już pozostawiła więcej pytań niż odpowiedzi. Gdy zaczęłam ją pisać, obserwowało mnie zaledwie sześć osób, dlatego liczba nowych czytelników, którzy do mnie trafili, jest dla mnie czymś naprawdę wspaniałym.
          Najbardziej chciałabym podziękować moim stałym czytelnikom. Dziękuję, że jesteście ze mną od początku, wspieracie mnie swoją obecnością, zostawiacie gwiazdki i komentarze. Widzę wszystkie Wasze reakcje i bardzo je doceniam, bo to właśnie one są dla mnie największą motywacją do dalszego pisania tej zawiłej historii.
          Mam nadzieję, że zostaniecie ze mną na dłużej i że wspólnie sprawimy, iż Kruczy będzie rósł w siłę. Nieśmiało liczę, że z każdym kolejnym rozdziałem będzie po trochu skradał Wasze serca, tak jak skradł moje. Chyba nie ma tygodnia, w którym bym o nim nie myślała, nawet jeśli samo pisanie czasami idzie wolniej, niż bym chciała.
          
          Jeszcze raz dziękuję! ❤️
          
          Wiecie już, że uwielbiam szczegóły. Jestem więc bardzo ciekawa, czy udaje Wam się je wyłapać gdzieś pomiędzy morzem słów. Być może niektóre z nich nabiorą znaczenia dopiero dużo później.
          Dwa dni temu opublikowałam krótki wierszyk. Jeśli ktoś z Was pomyślał, że zamarzyła mi się kariera poetki… cóż. Jesteście w ogromnym błędzie.
          
          Jedenasty rozdział pojawi się na dniach, a ja zdradzę tylko jedno.
          
          To nie poezja.
          
          To zapowiedź.

ms1sailormoon

to my dziękujemy , że piszesz!! 
Reply

taeeminnieee

O Czarnych Krukach nie mówi się głośno,
          Bo ich obecność poczujesz zbyt mocno.
          Są ludzie, których lepiej omijać,
          A ich gniewu nie warto przywoływać.
          Dla niego przekroczysz własne granice,
          Kiedy prawda pokaże swoje oblicze.
          A wtedy zapytasz: ile jeszcze w sobie skrywasz?

khonelin

@ taeeminnieee  wow.... ❤️❤️❤️
Reply