Stara, jak opuścić tę platformę?
Doszłam do tego poziomu, że nie piszę, nie czytam, nie biorę udziału w RP, nie biorę udziału w debatach na tablicach, nawet już nie traktuje tego miejsca jako pamiętnika/notatnika.
Miejscem interakcji z losowymi ludźmi z neta również przestał watt być, bo tak po prawdzie uświadomiłam sobie, że to bez sensu, bo i tak nie mam czasu podtrzymywać tych relacji, a z niektórymi nawet nie chcę, bo nie utożsamiam się z ich wpisami/poglądami, widzę, że nie dobrana byłaby z nas kompania.
A mimo to, dzień w dzień tu wchodzę.
Tak dla zasady.
I wizja odejścia wydaje mi się taka obca.