zamyslonakrakuska

Witajcie Kochani, 
          	
          	Zapraszam na nowy rozdział, który w końcu udało mi się skończyć. Musicie mi wybaczyć za długą nieobecność i częste przerwy, ale niestety moje problemy zdrowotne ostatnio bardzo mnie przeciążyły, więc nie mogę obiecać, kiedy pojawi się kolejny rozdział, będę się oczywiście starała, na tyle, ile będę mogła. Powoli dokończę Więzy i dziękuję każdemu z Was za obecność. Trzymajcie się zdrowo! ❤️
          	
          	
          	
          	https://www.wattpad.com/story/339494486?utm_source=android&utm_medium=link&utm_content=discover_row_story&wp_page=discover_list&wp_uname=zamyslonakrakuska

MarfuszaPietrowna

@zamyslonakrakuska Zdrowia życzę! I postaram się dzisiaj wpaść przeczytać :)
Reply

GeorgK

Cześć, pozdrawiam krajankę. Czytam twoją, pełną nostalgii, smutku, ale również radości powieść i chcę Ci pogratulować. Wzbudza wiele emocji i wciąga w czytanie. Widzę, że włożyłaś wiele pracy w research - brawo! Czyta się dobrze, choć nie są to lekkie i łatwe tematy.
          Jeżeli chciałabyś zobaczyć swoje miasto w czasach kiedy (najprawdopodobniej) nie było Cię jeszcze na świecie - zapraszam do „Clubu Kaprys”. Przejdź się znajomymi ulicami, które wyglądały trochę inaczej niż dziś i poznaj życie młodych osób z tamtych, nie tak odległych, czasów. Pozdrawiam

zamyslonakrakuska

@GeorgK Bardzo mi miło, dziękuję za te piękne słowa <3 
            A Twoją powieść mam zapisaną w bibliotece, jak tylko znajdę więcej czasu, wpadnę do Ciebie i przeczytam. Do zobaczenia!
Reply

zamyslonakrakuska

Witajcie Kochani, 
          
          Zapraszam na nowy rozdział, który w końcu udało mi się skończyć. Musicie mi wybaczyć za długą nieobecność i częste przerwy, ale niestety moje problemy zdrowotne ostatnio bardzo mnie przeciążyły, więc nie mogę obiecać, kiedy pojawi się kolejny rozdział, będę się oczywiście starała, na tyle, ile będę mogła. Powoli dokończę Więzy i dziękuję każdemu z Was za obecność. Trzymajcie się zdrowo! ❤️
          
          
          
          https://www.wattpad.com/story/339494486?utm_source=android&utm_medium=link&utm_content=discover_row_story&wp_page=discover_list&wp_uname=zamyslonakrakuska

MarfuszaPietrowna

@zamyslonakrakuska Zdrowia życzę! I postaram się dzisiaj wpaść przeczytać :)
Reply

DD_DlaDoroslych

Wjeżdżamy do strefy promu. Legitymuję się jedynie czymś na wzór starego paszportu lub jeszcze starszego dowodu, który wiem jak wyglądał tylko dlatego, że moja matka zostawiła sobie taki na pamiątkę, gdy w obowiązku było wymienianie dokumentów na plastikowe. Cieszę się, że wcześniej pozostawiłam go na siedzeniu samochodu, bo gdyby był w torebce, tak jak przepustka, to teraz miałabym niemały problem.
          
          – Wraca pani do Viridi pace? – pyta strażnik. W jednej dłoni trzyma coś na wzór latarki, a w drugiej mój paszport, dziś często zwany rodowodem. Nie ma na sobie kamizelki kuloodpornej ani kombinezonu moro. Jest w garniturze i płaszczu. Od innych mężczyzn odróżnia go tylko symbol na opasce, którą ma założoną na lewe ramię.
          
          – Tak, proszę pana – odpowiadam, jednocześnie wypatrując czy na wodzie stoi jakiś prom, który dostarczy nas do miejsca zamieszkania.
          
          – Poproszę przepustkę. – Strażnik przekłada mój rodowód do ręki ze skanerem i wyciąga dłoń w moją stronę.
          
          – Wracam do domu, więc to nie powinno być konieczne – zauważam na głos.
          
          – I normalnie by nie było, ale imperator Viridi pace zamknął granice. Bez przepustki żadna kobieta nie zostanie wpuszczona na prom.
          
          – Tłumaczę panu, że ja wracam, a nie uciekam – powtarzam z naciskiem.
          
          – Nie da się przejść granicy bez przepustki – trwa przy swoim ten cholerny służbista.
          
          – Jestem żoną imperatora Viridi pace. Żoną Bruce BraveWinnera – tłumaczę ostrym, stanowczym, może nawet trochę agresywnym tonem.
          
          – Wiem – odpowiada spokojnie strażnik. – Ale to niczego nie zmienia – uświadamia mnie.
          
          To boli. Z jednej strony jest się kimś. Ludzie mnie znają i szanują, a z drugiej, bez piśmiennej zgody męża, nie mogę wjechać na głupi prom, gdy on zapragnie mieć taki kaprys.
          
          https://www.wattpad.com/story/209259481-novus-ordo-bruce-katerina

arbuz233

Hejka! Zapraszam do przeczytania mojej książki „Przy boku szabla” opowiadającej o życiu codziennym młodych Kozaków Zaporoskich w czasie pokoju w Siczy.
          
          Kornyło i Halia są chłopami pańszczyźnianymi, którzy chcą uciec ze wsi od pańszczyzny. Dostają się na Zaporoze, gdzie ku zaskoczeniu wszystkich Kornyło postanawia zostać Kozakiem, mimo że obiecał wspólne życie z Halią.
          
          https://www.wattpad.com/story/402472529?utm_source=ios&utm_medium=link&utm_content=story_info&wp_page=story_details&wp_uname=arbuz233

Leah-xxx

✨ Zapraszam Cię do świata pełnego emocji, niespodziewanych zwrotów akcji i uczuć, które trafiają prosto w serce – nawet jeśli… z rykoszetu. ✨
          
          Moja najnowsza historia „Miłość z rykoszetu” jest już dostępna na Wattpadzie! 
          
          To opowieść o miłości, zdradzie i sekretach, które mogą wstrząsnąć całym stanem. 
          
          Do zobaczenia między wersami