Dlaczego rozkwitasz we mnie,
Skoro ciągle wracasz, odchodzisz?
Nigdy nie jesteś na stałe
A jednak chcesz w sercu mym gościć.
Powiedz, czy chcesz moje kwiaty
A może ledwie podziwiać ich piękno?
Byle nie wziąć odpowiedzialności
Za wszystko wyrwane wraz z ziemią.
Zabierasz tlen i wodę,
Rozkwitasz, rozkwitasz wewnątrz.
Choć bardzo chcę cię wyrzucić
I nie bać o swoje jutro.
Zostaw, nie rośnij, nie wrastaj,
By potem uciekać, zostawiać.
Pozwól odetchnąć słońcem,
Nie wieczną, bolesną zimą.
(throwback 22 November 2025)