37

36 2 0
                                        

Blondynka przychodzi na targ i pyta sprzedawcę:
- Co to jest to okrągłe, włochate?
- To są śliwki.
- To poproszę kilo i osobno zapakować.
Sprzedawca dziwi się, ale pakuje.
Blondynka znów pyta:
- A to fioletowe, to co to?
- To są śliwki.
- To poproszę kilo i osobno zapakować.
Sprzedawca trochę wkurzony, ale pakuje.
Blondynka idzie dalej i pyta:
- A to małe, szare to co to?
- Mak, ale cholera nie do sprzedania!

(NIE) Śmieszne żarty Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz