Będzie mi miło jeśli zostawicie gwiazdkę i jakieś komentarze.
Miłego czytania!
Charmaine
Wysiadam właśnie z Ubera i udaję się w stronę kawiarni, w której powinnam znajdować się już od dwudziestu minut. Jestem cholernie zdenerwowana i mam wrażenie, że jeśli zaraz nie uspokoję swoich myśli, moja głowa wybuchnie od ich nadmiaru. Mam nadzieję, że porządna dawka kofeiny oraz rozmowa z Mealyn pomogą mi w tym, dlatego też przyspieszam kroku i dostrzegam powoli wyłaniający się zza rogu szyld lokalu.
Kiedy przekraczam próg kawiarni, mały dzwonek zawieszony nad drzwiami informuje cały personel, a także nieskupionych na niczym klientów o mojej obecności. Witam się cicho z baristką stojącą za ladą i udaje się w stronę stolika, przy którym siedzi moja przyjaciółka. Dopiero gdy odsuwam krzesło, wywołując przy tym mnóstwo hałasu, przenosi ona swój wzrok z telefonu na mnie. Odkłada go na bok po czym pochyla się nad stolikiem, żeby przywitać się ze mną całusem w policzek.
— Z tobą to nie warto się na nic umawiać Mai. Jaką tym razem masz dla mnie wymówkę? – pyta, przysuwając w moją stronę filiżankę z jeszcze ciepłą kawą.
— To tylko dwadzieścia minut, nie przesadzaj Lyn. Mam ci przypomnieć przez kogo spóźniłyśmy się ostatnio na imprezę do Coltona o głupie dwie godziny? – odpowiadam, biorąc przy tym solidny łyk napoju.
— Nie moja wina, że tuż przed wyjściem okazało się, że moja sukienka jest zasikana! Ten mały diabeł mógłby dać sobie już spokój i w końcu się uspokoić. Mieszka z nami już od tygodnia, a nadal nie potrafi się choć trochę zachować. Ale nie zmieniaj tematu. Czekam na to co masz mi do powiedzenia – mówi, po czym rzuca w moją stronę oceniające spojrzenie.
Nie mam pojęcia od czego powinnam zacząć. Fakt, że wszystkie wydarzenia sprawiły, iż moje życie właśnie się posypało, ani trochę mi w tym nie pomaga.
— Zacznijmy może od tego, że właśnie zostałam bezrobotna i straciłam mieszkanie.
— Czekaj, co? – pyta Mealyn, krztusząc się kawą.
— Kiedy przyszłam do pracy, Lucilla z recepcji patrzyła na mnie ze współczuciem, a mój szef przez cały dzień zachowywał się nadzwyczaj dziwnie. W momencie, gdy zbierałam się już do wyjścia zaprosił mnie do swojego gabinetu i oznajmił, że znalazł już na moje stanowisko osobę z doświadczeniem, a ja zostaję zwolniona. Naprawdę rozumiem, że przyjął mnie tylko dlatego, że pilnie potrzebowałam pieniędzy oraz ze względu na dawną przyjaźń z moim ojcem, jednak cholera no, pracowałam w tej firmie ponad dwa lata i chyba dobrze mi szło, a on wyrzucił mnie na zbity pysk. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że moje miejsce zajmie jego narzeczona, która jest młodsza od niego o dwadzieścia cztery lata i wygląda jakby całe życie poświęcała tylko i wyłącznie swojemu wyglądowi, a studia zdała w jakiś lewy sposób. Kiedy tłumaczył jej co będzie należało od dziś do jej obowiązków nawet nie wiedziała co to kopia zapasowa. Już sama nie wiem co mam myśleć. Niby jest to jedna z lepszych firm na rynku, a jednak jej szef jest bezmyślnym idiotą – mówię, jednak chyba zbyt głośno, ponieważ kilka osób siedzących przy stolikach niedaleko patrzy na mnie jak na wariatkę na co posyłam im przepraszające spojrzenie. Szatynka jednak się tym nie przejmuje i kontynuuje naszą rozmowę.
— Nie chcę nic mówić, ale tak szczerze, można było się tego po nim spodziewać. Straszy, samotny mężczyzna z kasą to idealny cel dla takich kobiet, a on nigdy rozsądkiem jakoś bardzo nie grzeszył. Mam jednak nadzieję, że ta paniusia go wykorzysta, a potem zostawi z niczym, dokładnie tak samo jak on zrobił to z tobą. Niby tragiczny jest fakt, że straciłaś pracę, ale moim zdaniem nie zasługujesz na robienie czegokolwiek dla człowieka, który nie potrafi cię docenić, mimo że robisz świetną robotę. Jak chcesz to pójdę do niego jutro i zrobię mu taką aferę, po której długo się nie pozbiera.
CZYTASZ
Sensitivity
RomanceWrażliwość. Czym jest wrażliwość w świecie pełnym zła i niedoli? Dla wielu ludzi może być ona niczym. Zwykła zdolność, która umożliwia organizmowi reagowanie na bodźce. Charmaine Madden jest jedną z niewielu osób, która otrzymała niecodzienną okazj...
