epilogue.

69 11 3
                                        

nie minęło dużo czasu, zanim skończyły się nasze korepetycje i na dobre zerwaliśmy kontakt. rzadko widywałam cię w szkole - tak jak przez trzy poprzednie lata, gdy chodziliśmy razem do szkoły. jednak to nie zmieniło moich uczuć do ciebie.

kiedy widywaliśmy się, zachowywałeś się jakbyśmy się w ogóle nie znali. wmawiałam sobie, że mnie to nie boli, ponieważ brak rozmów z tobą mógłby mnie wyleczyć z zakochania się w tobie.

tak bardzo się myliłam, ponieważ za każdym razem jak cię widziałam, zakochiwałam się w tobie jeszcze bardziej. obojętny wyraz twojej twarzy sprawiał, że jeszcze bardziej utwierdzałam się w fakcie, że pod tymi wszystkimi warstwami czerni jesteś cudowną osobą.

pamiętam, jak twoje oczy miały w sobie błysk, kiedy byłeś szczęśliwy, a twój głupi uśmieszek zamieniał się w prawdziwy, szczery uśmiech.

pamiętam też jak nieraz się krzywiłeś się, przez co chętnie zrobiłabym memy z twoją twarzą w roli głównej.

lub kiedy przeczysywałeś ręką swoje i tak już rozczochrane włosy, ponieważ byłeś sfrustrowany.

jednak od zawsze jest tak, że ludzie tacy jak ty i ludzie tacy jak ja, po prostu nie mogą się dogadać. bez względu jak bardzo byśmy się starali i jakbyśmy bardzo tego chcieli, to po prostu by się nie udało.

lee taeyong, to jest bardzo stereotypowe.

stereotypical | taeyongOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz