byłam na 100% przekonana że napisałam to 30 czerwca.
Każdy z nas wie co się wydarzyło 30 lipca, każdy myślał ze on pokona raka i że to tylka rak ręki ktory nie jest groźny, nikt sie tego nie spodziewał i można było o nim rozmiawiać jak o osobie żywej, niestety teraz już nie, ubolewamy w bólu że nie mógł z nami zostać trochę dłużej. Zaczęłam pisać ten ff ponad rok temu jako osobą atencyjna z obsesją na dsmp oraz jako osoba z której wylewa sie cringe, która nie umiała sie podnieść i płakała codziennie, w tym momencie pisze to jako osoba pełna sił, radości i szczęścia, w rok pozmieniało się tyle rzeczy. Czy miałam kończyć tego ff- Tak, Czy obecnie bedę go kończyc- Nie
Myślę że pisanie ff o kimś martwym nie należy do rzeczy które są okej (przynajmniej w moim mniemaniu)
pozdrawiam wszystkich którzy byli ze mną od początku i teraz kończą tą przygode razem ze mną, pozdrawiam

CZYTASZ
czy jest taki naprawdę?///technoblade x reader
De TodoY/n siostra znanego streamer'a karla jacobsa wraz z bratem wylatuje do jego znajomych na floryde... ksiązka zawiera krew, shipy typu dnf karlnap, no i w sumie nic wiecej XD Support technoblade rozdzialy okolo 1 k slow UWAGA! żeby czytać ze zrozum...