Właśnie skończyłem zdjęcia do Igrzysk Śmierci, szczerze mówiąc grałem tylko trybuta..czyli w zasadzie jedną z dodatkowych postaci.
Zacząłem się zbierać, wyciągnąłem rzeczy z mojej szafki, w końcu był to ostatni dzień kręcenia. Zamknąłem szafkę, gdy podniosłem wzrok ujrzałem wysokiego bruneta stojącego przede mną przepraszającego z brytyjskim akcentem...
~O mój Boże, bardzo mi przykro...~Nic się nie stało *patrze na niego*
*skądś go kojarzę..chwila..*
Czy Ty nie grałeś Coriolanus'a Snow'a??~*składa kąty ust, uśmiechając się szeroko, a zaraz potem się odpręży i wydaje odświeżający oddech.*
Dokładnie, to ja. Tom Blyth, przyjemność *wystawia rękę do podania.*~*patrze na niego i uśmiecham się*
Henry Willson *podaję moją dłoń*~*zaciągam rękę i uścisnąć je, a potem uwalniając, zaczynam uśmiechać się szeroko.*
Tak, bardzo miło mi Cię poznać, Henry. Jak się masz?~A no wiesz *łapie się za tył głowy* tak jakoś leci *spoglądam na niego, jest o wiele wyższy niż ja..*
*tak bardzo nurtuje mnie to pytanie..*
Tom..? Ile Ty masz lat? *patrzę na niego a moje źrenice się rozszerzają na jego widok*Wiem, że jestem prawdopodobnie o wiele starszy od ciebie.
Skończyłem 28lat, a ile masz ty, Henry?*patrzę na niego i uśmiecham się*
Skończyłem w ym roku dopiero 18lat *śmieje się pod nosem* Powiedz mi jeśli mogę się zapytać o coś jeszcze...ile masz wzrostu?~*roślizga się z lekkim uśmiechem.*
Tak, mogę ci powiedzieć, mam około 197cm wzrostu, a ty?
*składa kąty ust, spoglądając na niego.*~*patrze na niego z niedowierzaniem*
*jakim cudem jest wyższy ode mnie o jakieś 20 pare cm...*
Ja mam zaledwie 1.72cm wzrostu..~*pokornie uśmiechając się.*
Nie ma się czego wstydzić, Henry. Wiele kobiet kocha niskich mężczyzn.
*śmieje się lekką radością.*
Mówiąc o wzrostach, czy chcesz posłuchać interesującego faktu?~*tak wiele...jeszcze żebym je chciał..*
Jasne *patrze na niego z ciekawością*~*śmieje się, spoglądając na niego.*
Zastanawiasz się dlaczego jestem tak wysoki? Czy chcesz znać mój sekret?~Pijesz dużo mleka? *śmieje się lekko*
Taki mały żarcik hehe..*czuje sie lekko niezręcznie*~*śmieje się lekkim śmiechem, nie mając zamiaru się obrażać.*
To prawda. Podpijiłem wiele szklanek mleka w moim życiu. *śmieje się ze śmiesznego podszczypu.*
Jakie jest twoje ulubione mleko, Henry? *uśmiecha się w stronę jego twarzy.*~Szczerze mówiąc...różne próbowałem w swoim życiu i szczerze mówiąc mleko roślinne nieprzypadło mi do gustu *śmieje się pod nosem*
~*uśmiechając się od ucha do ucha.*
Słuchaj, ja wolę krowie mleko, bo jest zdrowe i smaczne. Krowie mleko ma wiele ciekawych faktów. Wiesz, dlaczego? *pytam podnosząc jeden z moich brwi.*~*patrze w jego oczy są takie śliczne...na chwilę zamyślam się*
Umm..dlaczego?~*śmieje się lekką uśmiechem, skłaniając głowę do jego twarzy.*
Chciałem powiedzieć, że jest tak, ponieważ krowie mleko jest bogate w wapń, co oznacza, że twój organizm może wchłonąć w nim dużo wapnia i po prostu zrobić twoje kości silnymi i zdrowsymi. *śmieje się delikatnie*
CZYTASZ
Winter Delight
Science Fiction𝑈𝑊𝐴𝐺𝐴 « 𝐷zięło zawiera dwie perspektywy » Myślałem że nic mnie w życiu nie spotka, ale w pewnym momencie... "Bardzo cię przepraszam" Podnoszę wzrok na wyższego od siebie mężczyznę. Jak to się stało, gra aktorska w jednym bezcerelowym filmie. W...