*przerwa*
pani (taka z oczami jak bazyliszek, nikt jej nie lubi): Nie mam teraz z wami, prawda?
m: Nie.
z: *pod nosem* Na szczęście.
pani: Słucham?? *wkurw, nie wie kto to powiedział*
z: *odwraca się i zafascynowana czyta gazetkę o wolontariacie*
*przerwa*
pani (taka z oczami jak bazyliszek, nikt jej nie lubi): Nie mam teraz z wami, prawda?
m: Nie.
z: *pod nosem* Na szczęście.
pani: Słucham?? *wkurw, nie wie kto to powiedział*
z: *odwraca się i zafascynowana czyta gazetkę o wolontariacie*
Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz