*5 klasa, przerwa*
pani: *wychodzi z klasy, idzie korytarzem*
z: *zauważa tekturowy ster (taki jak w statkach) leżący przy ścianie. bierze go i rzuca w ścianę* (co ja miałam w głowie do chuja)
ster: *odbija się od ściany i wali w panią*
pani: KTO TO ZROBIŁ?!
*cisza*
pani: *wraca do sali, loguje się do dziennika*
pani: Liczę do dziesięciu. Jeśli ten, kto to zrobił się nie przyzna, cała klasa dostaje uwagę.
*odliczanie mija*
z: Proszę pani, bo to byłam ja...
pani: Ależ Zuziu, nie musisz ratować całej klasy. Przecież wiem że to nie byłaś ty, doceniam że chcesz się przyznać, ale naprawdę nie musisz kochana.
pani: CAŁA KLASA DOSTAJE UWAGI!
k i l: *są nad morzem, dostają uwagę*
treść: "Ktoś rzucił we mnie na przerwie tekturowym sterem. Nikt się nie przyznał!"
(cieplutko ściskam wszystkie osoby które dzięki mnie dostały pierwszą uwagę w szkole)
