Wade: Logan! Kurwa! Chodź tu!
Logan z drzewa: Nie!!!
Wade: Logan złaź stamtąd! Oboje wiemy, że to dla twojego dobra! Zapomniałeś już co się stało w tamtym tygodniu?! Człowieku...te paznokcie tak ci zarosły, tak zgniły, że aż się ślepa Al przekręciła! I nie dość, że trzeba było ją odratowywać, to ci te pazury jeszcze kremikiem przeciwko grzybom smarowałem żeby ci tam smerfy nie wjebały! Bleeeeeeeee...Nigdy więcej!!!
Logan: Spierdalaj!!
Wade: mamrocząc przekleństwa pod nosem idzie z drabiną, opiera ją o drzewo i wchodzi na górę.
Logan: syczy i macha rękami tak, że aż Wade spada z drabiny.
Wade: w ostatniej chwili chwyta Logana za koszulę i ciągnie go ze sobą w dół.
Wade i Logan: lądują z łoskotem na chodniku.
Logan: odzyskuje przytomność i spierdziela gdzie pieprz rośnie.
Wade kiedy ocknął się minutę po Loganie i się za nim rozgląda: Auuuuu, Logan. Logan? Noż kurwa znowu mi spierdolił!!!!!
CZYTASZ
Poolverine talksy
MizahWyszłam z tego filmu naładowana gejowską mocą, którą muszę tu przelać. Innymi słowy talksy z Deadpool i Wolverinem
