-Jesteś taka piękna
- Dziękujj-je - (odpowiedziałam. czułam że zaczynam się rumienić)
- I masz śliczne oczy
- Mhm. Dzięki - (Już czuję motylki w brzuchu)
- I takie wspaniałe usta
- Wiesz jak dobrze smakują ? (Co ja mówię??)
- Nie wiem. Ale mogę s...
^HINATA^ Obudziłam się obok mojej przyjaciółki Sakury. Wczorajszy dzień spędziłyśmy całyy razem.
-Saku wstawaj - budziłam ją bo była już 7:00. -Yhy przyjaciółka odpowiedziała mi ziewając. Zaśmiałam się bo zrobiła przy tym taką dziwną skwaszoną minę... -No co?? - Huh. nie nic. Wstawaj śpiochu. -Mhm dobra. Idę do WC. -Ok.
Ubrałyśmy się , zrobiłyśmy makijaż i zjadłyśmy śniadanie. Około 7:40 wyszłyśmy z domu.
^NARUTO^ 7:20 -Idę do łazienki! Powiedział Saske -Uważaj na fortepian! Szybko odpowiedziałem kumplowi by uniknął tego co ja musiałem doświadczyć. Ał...
Ubrałem się i poprawiłem włosy. Zjadłem z przyjacielem śniadanie i po konserwacji wyszliśmy z domu i pojechaliśmy na swoich motorach do szkoły.
Po wejściu do liceum podbiegł do nas Shino. - Siema chłopaki! Wpadniecie dziś do mnie na imprezkę o 21:00 ?? - No elo. Jak dla mnie spoko -odpowiedziałem. - No. Ja też będe. - powiedział Saske. - Zajebiście! No to naraaa !!!
Dawno nie byłem na dobrej imprezie. A własnie Shino robi najlepsze.
Wszedłem do klasy z kumplem. Pierwsza była matma. Nienawidzę jej...
^HINATA^ Nie przedam z matematyką ale nie jestem w niej zła. Całkiem nieźle idzie mi z tematami. Ogólnie dobrze się uczę. Jednakże nauczycielka jest okropna. Widzę jak traktuje innych. Naszczęście jeszcze u niej nie podpadłam. Jescze.
-Nienawidzę jej - powiedział Naruto siedzący w ławce za mną. - Ta ja też. - powiedziała Sakura patrząc na nauczycielkę drącą japę na Kibo. - Nie gadać!!!! Wy paskudne pasożyty! Szkoła jest od uczenia się a nie pogaduszek! - wrzeszczała kobieta. Jednakże jest tak brzydka że można mieć wątpliwości co do jej płci. Naprawdę...
Jest!! Dzwonek. Myślałam że oszaleję. Nielubie tej pani .. i to bardzo.
- Sak masz plany na dziś ? - spytałam mojej kumpeli - Niee. Niemam pojęcia. - Hej dziewczyny! - podbiegł nagle Shino -Umm cześć - Macie na dziś plany? - Nie. Właśnie nie. - To świetnie. Zapraszam was do mnie na imprezę. Co wy na to? Uśmiechnął się - no mi pasuje - mi też - fajnie no to do zobaczenia! Pomachał do nas a my oddałyśmy gest.
Moja pierwsza impreza u znajomych z Buenos Aires spoko. Ale mam problem bo nie mam w co się ubrać.
- Niemam co ubrać ! - powiedziałam do Sakury - Mam na to radę. - Uniosłam pytająco brew. - Zakupyyy !! Pisneła radośnie - Supi ! Po szkolee? - Tak. W sumie ja też muszę coś kupić.
Po skończonych lekcjach czekałam na przyjaciółkę przed szkołą. - No hej. Idziemy? - Jasne. Chodźmy. Poszłyśmy do galerii.
-Wow ta jest śliczna! Pokazałam na bardzo ładną czarną sukienkę. -Noo!! Idź przymierzyć. Uśmiechała się Sakura Poszłam do przymierzalni i naprawdę dobrze na mnie leżała postanowiłam ją kupić.
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.