Rozdział 15

104 3 1
                                        

Wiecie jak to jest gdy zamierzacie spędzić wieczór z przyjaciółką w klubie a zamiast tego spędzacie go samotnie bo ona wolała go spędzić z kolesiami którzy chcą ją tylko przelecieć? Nie? To ja się chętnie zamienię bo tak teraz mam...Nie widziałam mojej przyjaciółki odkąd poszła do tych frajerów czyli od jakichś 4 godzin...Zamiast tego czułam na sobie spojrzenie dwóch pieprzonych gwiazdeczek czyt. Stylesa i Payna...Gdybym ich nie znała powiedziałabym że pewnie jestem brudna czy wyglądam jak kosmitka ale niestety opinia którą mają tłumaczy to zbyt dobrze...skończeni chuje i tyle...nie rozumiem jak moja przyjaciółka może na nich lecieć...to nie normalne. Wolałabym mieć chłopaka który nie zdradzałby mnie na prawo i lewo w pieprzonym klubie...ale najwidoczniej mamy inne poglądy..Dobra chyba czas się zwijać nic tu po mnie...Gdy zaczęłam sie zbierać usłyszałam dźwięk wiadomości.

Sexyboy: Jak impreza aniele?

No tak mogłam się domyśleć ,że to Harry.

littlePrincess_69: Szczerze mówiąc do dupy. Właśnie wychodzę. ;/

Dopiłam resztki tequilli i skierowałam się w stronę wyjścia.

Sexyboy: Dlaczego? Sama jesteś?

littlePrincess_69: Właściwie to tak. Moja przyjaciółka spędza teraz czas z jakimiś pieprzonymi gwiazdkami. Także zostałam sama. Miło prawda?

Sexyboy: To dlaczego nie pójdziesz do nich?  Zawsze nie byłabyś sama.

littlePrincess_69:  Bo ich nienawidzę? Uwierz nie chcę być kolejną laską na ich liście pt.,, Oczarowałem, wyruchałem i zapomniałem" . Jeszcze mnie czymś zarażą...

Wyłączyłam konwersację i wybrałam numer taxi. Nie ma sygnału..co do cholery...Wybrałam go po raz drugi. Dalej nic. Kurwa nie doładowałam karty.. Muszę wkońcu załatwić sobie abonament. Eh. Świetnie pozostaje mi tylko spacer. Ponad godzinny zresztą. Zajebiście. Brawo Mia.

Sexyboy: Nawet ich nie znasz a osądzasz...Skarbie nie każdy przystojny członek boysbandu rucha na prawo i lewo.

Skąd on..zaraz nie mówiłam mu o zespole...

littlePrincess_69:  Nie muszę ich znać żeby wiedzieć jaką mają opinię. Zresztą skąd wiesz, że chodzi o boysband? 

Sexyboy: Piszesz o nich w liczbie mnogiej...a to mi pierwsze przyszło na myśl..Mam nadzieje, że jedziesz już taksówką.

littlePrincess_69: Nie jadę tylko idę.

Sexyboy: Idziesz za nią czy do niej?

littlePrincess_69: W niej od razu...Omg alkohol ci już mózg wyżera na tej imprezie?  IDĘ po prostu idę do domu, nie ma żadej taksówki.

Sexyboy: Nie piję, robię za kierowcę jak się okazało. Tak blisko masz do domu?

littlePrincess_69:  Fakt mój błąd nie miałoby nawet co wyżreć.. Pewnieee ponad godzina drogi o ile w tych szpilkach prędzej nie trafię do szpitala. Wsumie po drodze mam jeden na Baker Street.

Jebane szpilki. Wyglądają cudownie ale są w chuj nie wygodne. Hmm...nie widać tu żadnych rozbitych butelek.. A nawet jeśli to chyba wolę szkła niż katowanie nóg w tych piekielnych butach. Gdy podniosłam je zauważyłam, że ktoś z drugiej strony ulicy mnie obserwuje. Może mam tylko zwidy? Ruszyłam dalej jednak w tej nocnej ciszy dało się usłyszeć kroki. Odwróciłam się dyskretnie a serce zaczęło bić mocniej. Cholera jednak mi się nic nie zdawało. No co za typ, jeszcze jego mi brakowało..

littlePrincess_69:  Cholera ktoś za mną idzie..

littlePrincess_69: Trochę się boję..

littlePrincess_69: Harry co mam robić?

Schowałam telefon do torebki i przyśpieszyłam kroku. Chciałam się odwrócić i sprawdzić czy dalej mężczyzna idzie za mną jednak nie było mi to dane. Jedyne co zobaczyłam to wytatuowaną rękę oraz bliznę na środku dłoni w kształcie czaszki, która oplotła mnie w tali. Potem widziałam już tylko ciemność...


Hej Kochani! Długo mnie nie było co? Wiem, wiem to moja wina ale obiecuję poprawę! Zwłaszcza, że mam teraz dużooo weny i czasu, więc oficjalnie wznawiam pisanie tego ff :D Mam nadzieję, że rozdział się spodobał. Właśnie propo rozdziałów to postaram się robić je dłuższe. Do następnego! :D




To już koniec opublikowanych części.

⏰ Ostatnio Aktualizowane: Jul 15, 2018 ⏰

Dodaj to dzieło do Biblioteki, aby dostawać powiadomienia o nowych częściach!

Stupid message.||H.SOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz