Rozdział 14

118 5 5
                                        

Jest 17 a ja zamiast się zbierać to przeglądam twittera...Lexi mnie zabije...dobra najwyżej wezmę szybki prysznic. Odłożyłam telefon, wzięłam koronkową bieliznę i poszłam do łazienki. Po umyciu się i nałożeniu bielizny postanowiłam że czas wybrać sukienkę. Przerzuciłam pół szafy, by w końcu zdecydować się na czarną koronkowa mini z długim rękawem. Zrobiłam sobie kreski, pomalowałam rzęsy i nałożyłam czerwoną pomadkę. Spojrzałam na całość w lustrze. Jest idealnie. Nagle usłyszałam dźwięk przychodzącej wiadomości.

Od:Lexi<3

Czekam pod domem :D

Do:Lexi<3

Już wychodzę

Schowałam telefon do torebki, nałożyłam czerwone lakierki i zamykając drzwi wyszłam z domu.

-Hej-powiedziałam gdy tylko się do niej zbliżyłam.

-Mia! Wyglądasz bosko!-przytuliła mnie na powitanie.

-Dzięki. Chociaż mogę się założyć, że to na ciebie będą patrzeć wszyscy.-powiedziałam zgodnie z prawdą. Lexi ubrana jest w czerwoną mini na ramiączkach i czarne szpilki. Z jej idealną figurą i blond włosami poderwie każdego. Nim się obejrzałam przyjechała taksówka.

-Do Star Club.*- powiedziała blondynka czym zbiła mnie z tropu. Nigdy tam nie byłyśmy tylko ,dlatego że to na drugim końcu miasta i bywają tam głównie same szychy. Może i stać nas na takie lokale ale zwykle wolałyśmy imprezować bliżej domu.

-Star Club? Co cię tam ciągnie?-zapytałam dziewczyny na co się uśmiechnęła.

- Słyszałam ,że dzisiaj mają być tam chłopaki...z 1D-odpowiedziała na co o mało się nie zakrztusiłam własną śliną.

-Żartujesz sobie ze mnie?-odpowiedziałam lekko zła. Lexi dobrze wie że nie pałam do nich miłością. Nie mam nic do ich muzyki bo niektóre piosenki nawet mi wpadły w ucho tak jak np. Drag me down. Ja po prostu nie lubię wykonawców. Nie wiem czemu, nie potrafię tego wytłumaczyć ale ich nie lubię..Wkurwiają mnie na maksa.. Może to dlatego,że wiem jakie mają podejście do dziewczyn*?

-Oj daj spokój Mia. Nawet ich nie znasz.

-Owszem nie znam i nie zamierzam ich poznać, zresztą ty też nie.

- Ale ja ich nie skreśliłam na starcie z listy...

-Zacznijmy od tego,że ja ich nawet na nią nie wpisałam. Dlatego też ich nie skreśliłam.-powiedziałam uśmiechając się sarkastycznie. Dziewczyna miała już coś powiedzieć ale  dotarłyśmy na miejsce. Lexi zapłaciła kierowcy i weszłyśmy do klubu. Blondynka od razu zaczęła szukać chłopaków. Nie było ich dlatego usiadłyśmy przy barze. Zamówiłyśmy dwie tequille , gdy nagle usłyszałyśmy dźwięk przychodzącej wiadomości.

Sexyboy: Jesteś zabójczo piękna aniołku.

Sexyboy: Liam zobaczył twoje zdjęcie.

Sexyboy: I z wrażenia upuścił mój telefon :/

Sexyboy: Teraz muszę jechać i kupić nowy i spóźnię się na imprezę..

littlePrincess_69: To już nie mój problem Hazz...

littlePrincess_69: A teraz wybacz ale idę się zabawić :D

-Nie mówiłaś że piszesz z kimś!-powiedziała dziewczyna z oburzeniem.

-Nie było kiedy..-powiedziałam biorąc łyk napoju.

-Fajny chociaż?-zapytała na co skinęłam głową.- A przystojny?

-Nie wiem.-odpowiedziałam jej.

-Jak to nie wiesz?

-No normalnie...nie wysłał mi zdjęcia..

-Ja bym go olała...równie dobrze to może być 50letni  pedofil...-powiedziała na co się zaśmiałam.

-To samo mu napisałam.-odpowiedziałam i rozejrzałam się po klubie. Nagle natknęłam się w zielone oczy , które wręcz pożerały mnie. Zaraz obok nich tym razem ciemnobrązowe również wlepione były we mnie.

-Lexi chyba znalazłam twoje zguby.-szturchnęłam ją i wskazałam na Payne i Stylesa. Zaraz za nimi był jeszcze Tomlinson, Horan i o dziwo Malik.

 -Jak wyglądam?-zapytała poprawiając włosy.

-Jak: "Weź mnie i przeleć"

-Ha Ha... pytam poważnie.

-A ja ci odpowiadam.

-Pójdziesz do nich ze mną?-zapytała.

-Sory laska ale moim marzeniem nie jest spędzenie z nimi tego wieczoru.-odpowiedziałam jej i wypiłam resztkę tequilli.- Idź, widzę że chcesz.

-A ty?

-Dam sobie radę. Idź zanim się rozmyślę.-powiedziałam i popchnęłam ją w ich stronę. Lexi lekko się speszyła ale wiedziałam że zaraz odzyska pewność siebie. Chłopcy od razu zaprosili ją do stolika. Cóż zapowiada się długa noc...

*idk czy jest klub o takiej nazwie dlatego powiedzmy że ją wymyśliłam xD

Hej kochani! Powiem wam że jakoś nie mam weny...całkiem inaczej wyobrażałam sobie ten rozdział. Ale obiecuję wam że w następnym...będzie zabawa, będzie się działo :D Do następnego misie ;*



Stupid message.||H.SOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz