S E Z O N 3B
"Droga Kiro,
Wróć niedługo. Naprawdę za tobą tęsknie.
Z poważaniem, dziewczyna, której nigdy nie zauważysz".
ALL RIGHTS RESERVED TO @branwells
Oops! This image does not follow our content guidelines. To continue publishing, please remove it or upload a different image.
Nie myślał. I to właśnie było jego problemem. Złapał broń, którą wziął tylko po to aby użyć ją, żeby się bronić i wycelował w jej głowę. To miała być szybka kradzież. Nikogo miało nie być.
Pamiętał, że było to łatwe jak policzenie do trzech. Czuł napięcie gdy przesypywał pieniądze z sejfu do swojej torby, czekając aż jego partner powie, że droga jest czysta, Wtedy mogli wskoczyć do samochodu i uciec. Ale ona tam stała.
Pamiętał ją. To była ta pani z urzędu, która dzisiaj mu pomogła. Była wysoko i piękna, miała krótkie, czarne włosy. Jej ciało był smukłe. Ubrana była w koszulę i ołówkową spódnice.
Stała przed nim, otworzyła szeroko usta gdy go dostrzegła.
- Nie mogę ci pozwolić wyjść, wiesz o tym. - powiedziała surowo. Skrzywił się. - Boję się, że będziesz musiała, kochanie. - powiedział i wyciągnął broń.
Szczerze, nie chciał nic zrobić. Chciał ją zastraszyć. Przysięgał! Ale ona się nie odsunęła.
- Wolałabym już abyś do mnie strzelił niż pozwolić ci wyjść. - powiedziała. Podziwiał jej pewność siebie, nawet jeżeli się trzęsła.
- Więc chyba będę musiał to zrobić. - skrzywił się i położył palec na spuście. Nacisnął go lekko. Ale dziewczyna nie odpuszczała. Zamknęła oczy. Chciał przejść obok niej a wtedy nikt by nie był zraniony.
Ale tak się nie stało. Rzuciła się w jego stronę i złapała za pieniądze.
Wtedy pociągnął za spust. Dwa razy.
Zamknął oczy i poczuł jak broń ciąży mu w ręce. Otworzył oczy i zobaczył krew. Dziewczyna, która przed chwilą trzęsła się ze strachu, właśnie leżała martwa na ziemi.
Jej skóra była blada. Nie myślał! Miał jej użyć gdyby musiał. A teraz jest mordercą!
Nie wiele pamiętał. Upuścił pieniądze i uciekł, miał je gdzieś. Właśnie kogoś zabił! Czuł się okropnie.
Opuścił swoją grupę, obwiniał ich o to. Zasługiwał na to.
Poszedł do domu, był przerażony gdy usiadł na swojej kanapie. Bał się sam siebie.
Za każdym razem gdy zamykał oczy, widział jej martwe ciało. MORDERCA.