Wysoki blondyn. Przystojny..... Kurna pojebało mnie !?
- Hej, wiecie gdzie jest sala 215 ?
-He-he-hej...- i zjebałam
- Wszystko ok ?
- Ta-ta-ak. Jesteś śliczny !!!- To kurwa palnełam
- Co ?! Ty mnie podrywasz ?
-to my was zostawimy....
-Nie nie nie wiem.....
- ja mam dziewczynę. No ale jak chcesz możemy puść razem na obiad?
-okej....*3 lekcje puźniej. Czyli koniec lekcji.
Idę z Karolem na obiad. Powiedział mi jak ma na imię. Myślałam że idziemy do jakiejś restauracji. Ale on mię zaprowadził pod jakiś dom
- Karol, gdzie idziemy ?
- Do mnie na obiad, a co? Moja mama robi pyszne jedzenie. A dzisiaj gęś.
-Okej...
- coś nie tak ?
- no zapomniałam ze szkoły klucze od domu a mieszkam sama i nie mam gdzie spać.
- Jutro jest sobota wiec możesz dziś być u mnie. Mojej mamy nie będzie bo jedzie do mojej babci z tatą
-okej
-*około 20
Siedzimy na łóżku Karola i gramy w jekies gry.
- Karol ?
- Tak
- Słuchaj... to trudne do powiedzenia... ale... nie wiem czy nie jesteś moim przyjacielem z dzieciństwa ?
- No wiesz gdy byłem mały to miałem bardzo ale to bardzo podobna do ciebie koleżankę ale straciłem z nią kontakt po ciężkim wypadku smochodowym.
- Dziewczynka po między dwoma samochodami ?
- Tak. Słyszałaś o tym ?!
- Jasne... bo to byłam ja...
- Co ?!
- ta...
- Bo ja chciałem ci powiedzieć. ... chwila Patrycja Akacja ?
- No ja..... Karol to... czyli.. ty... WTF ?!
- Ja nie mogę y się tak dawno nie widzieliśmy. Kiedy to było ?
- Dawno. A o co chodziło z tym ze chcesz mi coś powiedzieć ?
- Bo ja cie kocham od zawsze ! Od ka cie zobaczyłem. A czy ty mnie kochasz ?---------------------------------------------------------
Fortepian elo !!! Dawno nie pisałam tej książki, Bo wolę Mulciaka. Ale dla was napisałam. Sr jeśli ten rozdział jest do dupy, ale nie lubię Blowka, nie mam weny , problemy rodzinne i przyjaźni, ale już jest wporzontku dzięki Michałowi mojemu BFF. Pozdro !Fortepian elo !!!
![](https://img.wattpad.com/cover/80815104-288-k695467.jpg)
CZYTASZ
Ty Jesteś Mój / BLOWEK [Zawieszona❌]
FantasyPrzyjaźń, miłość, zdrada, co z tych życzy się wydarzy, czy będzie dobrze? Mała zacz, mały wypadek, a tyle zmieni...