×2×

30 4 1
                                        

×Rachel× 

Zemdlałam. Obudziłam się kilka minut później, niewiele jednak docierało. Stała nade mną Sarah, wachlując moją twarz skoroszytem z dokumentami. Inna kobieta, której kompletnie nie byłam w stanie sobie przypomnieć, trzymała w ręku wodę. Oprócz nich, był też on. Stał obok, powtarzając co chwilę moje imię. W ułamku sekundy powróciła do mnie tamta noc, to cierpienie, jego słowa - przestań się szarpać, Rachel

- Panno Rachel? Wszystko w porządku? - dopytywała się Sarah, nie przestając potrząsać dokumentami. 

- Tak, nic mi nie jest. - usiłowałam wstać, podpierając się o ramię asystentki.

- Jeśli już wszystko ogarnięte, to musimy zaczynać. I tak mamy sześć minut spóźnienia. - warknął reżyser, przygotowując sprzęt. 

- Oszalałeś, człowieku? Nie widzisz, co się z nią dzieje? - Gerald przywrócił reżysera do porządku, po czym zwrócił się do mnie: - Już w porządku? 

Pokiwałam głową, choć w tym momencie był ostatnią osobą, której chciałam powiedzieć, że wszystko w porządku. Zrozumiałam, że mnie nie pamięta. No tak. Byłam dla niego tylko zabawką, którą wykorzystał i zostawił na pastwę losu. A on odmienił całe moje życie. 

Zaczęliśmy chwilę później. Fakt, że musiałam z nim rozmawiać, naprawdę przyprawiał mnie o dreszcze. Gdybym wiedziała, gdybym tylko zajrzała do tych cholernych dokumentów... 

- Co jest sekretem tak udanego sezonu? - starałam się wypaść naturalnie, choć miałam ochotę krzyczeć. 

"Spokojnie, Rachel. To osoba jak każda inna. Udaj, że go nie znasz. Spokojnie." 

- Oczywiście odpowiednie przygotowania, które nasza drużyna rozpoczęła tydzień wcześniej niż pozostałe drużyny z czołówki. Odpowiednia dieta, utrzymywanie kondycji, ciężka praca. I oczywiście odpowiednia motywacja i ambicja, którą są dla mnie kibice.  

- Czy to sekret jedynie diety i treningów? Cieszy się pan również wsparciem ukochanej. Czy to prawda, że planujecie potajemny ślub? - co za idiota wymyślał te pytania? Jeśli mamy rozmawiać o sporcie, to wolałabym nie schodzić na inne tematy. Nigdy nie lubiłam czegoś takiego w swojej pracy. 

- Owszem, rozmawialiśmy już o ślubie, ale z pewnością nie będzie on potajemy. Jeszcze nie ustaliliśmy daty. Ślub będzie otwarty dla mediów. Cieszę się, że Chloe jest ze mną i jest wsparcie wiele dla mnie znaczy. 

"No tak, to przecież wielka gwiazda futbolu, Gerald Falcone. Opinia mediów zawsze na pierwszym miejscu. Po co się przejmować uczuciami innych? Słowo prywatność nie istnieje w jego słowniku". 

- Media przeczuwały, że nadchodzi koniec twojej kariery, w końcu skończyłeś już 31 lat. Ty tymczasem jesteś w świetnej formie, wyglądasz fenomenalnie, a swoją grą pokazujesz, że jesteś gotów do poświęceń tak samo, jak gdy byłeś 10 lat młodszy.

"Może 10 lat temu był mądrzejszy? Dlaczego wszyscy uważają go za boga? Nikt nie wie, ile zła mi wyrządził, ile przez niego przeszłam, ile cierpiałam. Nikt nie wie, że byłam warta dla niego 300 tysięcy dolarów... Co zrobiliby ci wszyscy ludzie, którzy go wychwalają, gdyby znali prawdę?".
- Cóż, w życiu każdego piłkarza są lepsze i gorsze momenty. Miałem chwilową zadyszkę, przerwę. Ale powróciłem do formy i myślę, że zrobiłem to w dobrym stylu.

- Czy jesteś tak samo dobrym człowiekiem, jak i piłkarzem? Twój ostatni chwalebny czyn, pomoc Syryjczykom i afrykańskim dzieciom, był jednym z najpiękniejszych gestów.
- W życiu popełniem błędy, jak każdy człowiek. Wielu nie mogę sobie wybaczyć. Ale myślę, że mimo wszystko staram się pomagać innym, być wsparciem dla biedniejszych i słabszych. W głębi serca jestem dobrym człowiekiem.

To już koniec opublikowanych części.

⏰ Ostatnio Aktualizowane: Jun 05, 2017 ⏰

Dodaj to dzieło do Biblioteki, aby dostawać powiadomienia o nowych częściach!

Everything by himOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz