4

160 7 2
                                        

Zaczełam robić kanapki dla siebie i dla Pana mały fiutek,który akurat siedzi przy stole i perfidnie patrzy sie na mój tyłek

-Eee Panie Mały Fiutek rusz tu swoje dupsko i weź kanapki.
-A od kiedy to mam na imię Mały fiutek???hmmm
-Po pierwsze to mi się nawet nie przedstawiłes wiec nie miej do mnie pretensji
-Aaron- uśmiechnął się i podał rękę
-Lili -odwzajemniłam gest

Nie wiem dlaczego ale teraz poczułam że mogę mu zaufać ,ze jestem bezpieczna.I to dziwne uczucie kiedy on patrzy się na mnie jagby chciał przejrzeć moja dusze powróciło,chce go przytulic..... Boże dziewczyno o czym ty myślisz on cie porwał....Ale jest strasznie seksowny

Dopiero do mnie dotarło ze Aaron ten z lotniska ma tak samo na imię jak on.
Co tu się dzieje.Zabrałam się za jedzenie kanapek.Zjadłam cztery co u mnie to świeto.

-Aaron,mam pytanie co tu się dzieje ,czemu mnie porwałes,kto to jest beta i gdzie jest ten wielki wilk co był u mnie w pokoju!? - Ja chce się wkącu dowiedzieć prawdy.Nagle poczułam ucisk na szyji.Czy on chce mnie zabic?

-Aaron zmień ja ona dłużej nie wytrzyma- to były ostatnie słowa jakie usłyszałam ,a potem ból.Ogromny ból i ciemność.

Widzę biała postac.Czy ja umieram.Dlaczego Przecież byłam najlepszą przyjaciółką,dobra córka,pilną uczennicą co zrobiłam źle ?

Aaron pov

Jezu nie wierzylem ze to tak szybko nastąpi.A wszystko wyjasniajac to zostałem przeklęty przez wiedźmę.A mianowicie gdy spotkam swoja mate,Lunę stada i ona poczuje to samo do mnie to umrze.Ale nie musi umierać. Poczułem ze ona ma cząstkę wilkołaka w sobie, ale tak ukryta ze ledwo ja wyczówam

Musiałem.....musiałem ją zabić

Jeżeli jest wilkołakiem to przeżyje

  

****************†******************
Hej hej hejoooo
I jak podoba się rozdział ?
Mam nadzieje ze fajny
Trochuu się dzieje  
Pozdrawiam 🍍🍍

Ps: Postaram się trochę dłuższe rozdziały pisać

Moja Mała Mate Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz