Hermiona: *słyszy za drzwiami głosy*
Ron: Haha! Harry, zwaliłem twojego konia.
Hermiona: *gwałtownie wchodzi*
Hermiona: Co tu się dzieje?
Harry: Gramy w szachy czarodziejów, a co?
Hermiona: ...
Hermiona: Nie, nic.
