5: powrót do domu

3 0 0
                                        

Otworzyłem drzwi do mieszkania. Wydawało mi się, że jest pusto. Więc wszedłem. Zdjąłem buty, a czapkę odłożyłem na wieszak. Cichym krokiem udałem się do kuchni. Jednak okazało się, że jest tam moja żona.

- Winston ty idioto! Jak możesz znikać na tydzień?! Co ty robiłeś? - nakrzyczała na mnie.

- Wybacz mi - powiedziałem

- Co robiłeś debilu - krzyczała nadal

Postanowiłem, że jednak muszę się przyznać.

- Wybacz, ale po drodze do kościoła spotkałem Darka i rozmawiałem z nim - wyjaśniłem

- Darka?! Tego dilera! Teraz wszystko rozumiem! Po prostu dał ci znowu jakieś narkotyki i byłeś naćpany przez tydzień! Wynoś się z domu! - wkurzyła się na mnie i zaczęła rzucać talerzami.

- Przepraszam Marila to się nie powtórzy kocham cie - chciałem aby mi wybaczyła

- Nie, idź sobie ćupunie - zdenerwowała się

Musiałem więc się wynieść z domu. Wziąłem kilka najpotrzebniejszych rzeczy: 2 koszulki, parę spodni, buty, czapke i fajki. Ze smutkiem wyszedłem.

cdn

Ostatni taniecStories to obsess over. Discover now