AMTamarska
"– Spokojnie, szwagier – Kasia parsknęła śmiechem i usiadła przy blacie kuchennym. – Nie jestem aż tak głodna, żeby bawić się w kanibalizm. No chyba, że Leo ma ochotę cię skonsumować. – Poruszyła zabawnie brwiami.
– Kasia! – rzucili jednocześnie, odwracając się w jej stronę z oburzeniem.
– Ej, dajcie spokój – wzruszyła ramionami. – Jesteśmy dorośli. A ja mam nieodparte wrażenie, że wasze życie łóżkowe umarło razem z moim pojawieniem się tutaj."
https://www.wattpad.com/story/404076709