@Bajsze
W sumie wymyślanie "z spontanu" jest o wiele trudniejsze niż pod wpływem inspiracji. Czasami robię sobie takie ćwiczenie, żeby już, na ten moment natychmiast wymyślić jakąś historię i jest to naprawdę bardzo trudne zadanie, które jednocześnie daje ogromnego kopa, a jak mi się uda, to i kolosalną satysfakcję. No ale napocić się trzeba. Trzymam kciuki