„Z jednej strony obłęd, z drugiej wściekłość i zemsta dopełniały rozmiaru klęski. Potoki krwi pomieszały się z deszczem. Lipkom zdawało się, że niebo się na nich wali, że ziemia rozstępuje się pod ich nogami. Łoskot grzmotów, huk piorunów, szum dżdżu, ciemność, groza burzy wtórowały strasznymi odgłosami rzezi. Konie dragońskie, ogarnięte również przerażeniem, rzucały się jak szalone w gęstwę ludzką, rozrywając ją, łamiąc i ścieląc pokotem na ziemi” ~ Henryk Sienkiewicz, „Pan Wołodyjowski”
—————
Przed państwem kolejny ship crossoverowy mego autorstwa, hear me out…
Byerkenzie = Will Byers (Stranger Things) x Cole MacKenzie (Ania, nie Anna)
Imo są do siebie bardzo podobni, obydwoje są wrażliwymi duszami i świetnymi artystami, myślę, że stworzyliby bardzo zgraną parę
—————
*Hogwart, kuchnia; są tam wszystkie postacie z ST, które mieszkają w Charlieverse*
Steve Harrington: Okej, czyli jak rozumiem, Charlie nikomu nie powiedziała, co ma nam do przekazania.
*pozostali potwierdzają*
Holly Wheeler: Oby to nie było nic złego…
Max Mayfield: Ja wolę dmuchać na zimne…
Henry Creel: Nie może być to zła wiadomość, bowiem wtedy zostałaby ogłoszona w Wielkiej Sali przy którymś z posiłków. Podejrzewam, że chce nas o coś zapytać.
Derek Turnbow: Nie wierzę, że to mówię, ale zgadzam się z przedmówcą.
Eddie Munson: Ta, ja też…
*Charlie wchodzi do kuchni*
Charlie: Hej wam! Cieszę się, że przyszliście. Ekhem. Jak zapewne pamiętacie, przy sprawie z ożywieniem Theo Galavana stwierdziłam, że nie będzie więcej przypadków, w których wymażę jakieś nazwisko z listy wrogów Charlieverse.
Jonathan Byers: Mhm.
Charlie: Ostatnio jednak zdałam sobie sprawę, że jest na tej liście osoba, której być tam nie powinno. Jej powrót ogłoszę dziś na obiedzie, aczkolwiek chciałam, abyście wy spotkali się z nią pierwsi. Proszę, wejdź, Jane. *odsuwa się od drzwi, aby było przejście*