Kochani czytelnicy,
Boski Edward Cullen udaje sie na chwilowy odpoczynek. Po pierwszych komentarzach i refleksji nad tekstem doszłam do wniosku, ze potrzebuje on gruntownego remontu i przeredagowania. Choć w mojej sentymentalnej głowie wciąż jawi się jako arcydzieło, czas nie był dla niego łaskawy, a niektóre fragmenty zestarzały się bardziej, niż bym chciała.
Wasze uwagi i spostrzeżenia są dla mnie niezwykle cenne. Wierzę, że warto słuchać podpowiedzi innych, zwłaszcza gdy celem jest tworzenie historii, które naprawdę warto czytać - takich, które przynoszą satysfakcję zarówno wam, jak i mnie.
Boski Edward powróci w nowej, odswieżonej odsłonie - lepszy, dojrzalszy i gotowy, by znów oczarować.
Dziękuję za cierpliwość, wsparcie i szczerość.
A juz teraz zapraszam do zapoznania się z poprawionym prologiem, abyście zobaczyli, że warto czekać.