Dream_Winchester

Wpadam tylko żeby poinformować, że poprawiłam trochę pierwszy rozdział GBTM oraz interakcje Mati-Blaine w części 3 i 4. Byłam pewna, że już tyle razy zmieniałam początek i że wygląda już tak jak powinien, no ale cóż. Musiałam zmienić wypowiedzi Blaine’a, bo mi bardzo zgrzytały z jego osobowością. Cooper to zdecydowanie człowiek czynu i nie pasuje mu nadmierne dogryzanie drugiej osobie . 
          	
          	

Dream_Winchester

Wpadam tylko żeby poinformować, że poprawiłam trochę pierwszy rozdział GBTM oraz interakcje Mati-Blaine w części 3 i 4. Byłam pewna, że już tyle razy zmieniałam początek i że wygląda już tak jak powinien, no ale cóż. Musiałam zmienić wypowiedzi Blaine’a, bo mi bardzo zgrzytały z jego osobowością. Cooper to zdecydowanie człowiek czynu i nie pasuje mu nadmierne dogryzanie drugiej osobie . 
          
          

Dream_Winchester

Nie mam pojęcia, jak się zaczyna posty po takim czasie, ale... Wróciłam. Nie do starych powieści, zbyt wiele się wydarzyło w moim życiu, bym mogła od tak usiąść i je pisać. 
          Od dłuższego czasu (jakieś pół roku) pracuję nad nowym tekstem i dziś jest ten dzień, w którym postanowiłam go opublikować. „God bless this mess” brzmi znajomo? Bo takie jest. To historia Mateusza z „God bless America” tylko napisana całkowicie od nowa. Nie musicie się martwić o publikacje, mam już połowę tekstu na dysku. Wrzucam, bo czuję potrzebę podzielenia się tym ze światem i zebrania feedbacku.
          Nie będę ukrywać, że spala mnie ten tekst całkowicie. Poświęcam mu naprawdę wiele czasu, ale jeśli coś jest nie tak, dawajcie znać. 
          Czekam na Wasze opinie, obojętnie jakie by one nie były.
          Publikacje planuję raz na tydzień (lub minimum trzy w miesiącu). 
          Trzymajcie się.

Dream_Winchester

@Averal24 jak najbardziej rozumiem nieczytania nieskończonych tekstów ;) kiedyś w końcu GBTM zakończę, także do zobaczenia wtedy! 
Contestar

Averal24

@Dream_Winchester stare ale jare (Jezu jaka ja stara jestem ze jeszcze tak mowie xd) bylo ekstra pamietam ze zaczynałam od historii o koszu ale potem stwierdziłam ze bede dawkować sobie przyjemność i czytałam coś innego autora czesto tak robie jak ktoś super pisze zeby od razu nie wypstrykać sie od razu z zapasów czyichś prac :D 
            Ekstra ze szykuje sie taka długa historia! Dopytuje bo nie zabieram sie za rzeczy nie opublikowane w pelni za duzo mnie kosztuje emocji jak coś jest nie skończone i zawieszone przez autora
            Tak wiec powodzenia jeszcze raz weny weny i jeszcze raz weny :D
Contestar

Dream_Winchester

@Averal24 dziękuję za wszystkie gwiazdki pod rozdziałami ❤️ opowiadanie jest okrutnie stare, ale cieszę się, że wciąż może się podobać . GBTM ma już jakieś 200 stron w pliku, czyli z tego będzie jeszcze około 12 części do opublikowania… i wciąż go nie skończyłam. Czyli będzie długie . 
Contestar

juwiszqu

Hejka! Odkryłam Twój profil zaledwie parę dni temu, ale zdążyłam przeczytać wszystkie wydane rozdziały "Mroku" i zakochać się w tym opku <3 Mam zamiar przeczytać wszystkie książki z Twojego profilu, bo bardzo spodobał mi się Twój styl pisania :D Widziałam niżej że nie zapomniałaś o swoich opowieściach i że kiedyś masz zamiar je dokończyć, na co z niecierpliwością czekam i dziękuję za takie perełki :* 

Hiyatobu

Cześć jak tam Twój chlopiec i życie?  Mam nadzieję że wszystko u ciebie dobrze pisze bo chciałam się zapytać czy wciaz pamiętasz o swoich pracach czy wattpadzie  bo my albo przynajmniej ja tak. Oczywiście nie jest to żaden nacisk abyś miała rzucić wszystko i zacząć pisać no bo opieka nad dzieckiem jest bardzo wymagająca ale wciąż niemoge się doczekać następnego rozdziału mroku <33 jeszcze raz mam nadzieję że wszystko okej u ciebie jak i u synka:))

Dream_Winchester

Hej :) żyjemy i mamy się dobrze, chociaż z czasem wolnym jest trochę gorzej i pewnie na ten moment nie będzie lepiej, bo właśnie zaczynamy budowę domu. O opowiadaniach oczywiście pamiętam, nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym usiąść i trochę przy nich podłubać :D. Ale niestety wieczorem nie mam energii na nic, a jednak pisanie trochę tego wymaga. Może coś się zmieni, jak młody pójdzie do przedszkola, bo do pisania wrócę. Pytanie tylko kiedy. 
Contestar