@valletta-
Śnieg? Oczywiście, nawet czasami za często. I pewnie tak, wszystko w nadmiarze jest męczące. Chociaż u mnie ciepła przez cały rok jest tyle co kot napłakał... *uśmiechnęła się, mrużąc oczy* A ty skąd jesteś?
@ChrzanowTakJakby
Głównie kawę. Czasem herbatę, ale tylko w kryzysowych sytuacjach.
Czyli jak nie chce mi się iść do sklepu, a kawa się skończy. *dodała ciszej*
@ChrzanowTakJakby
//hejoo~
*uścisnęła jej dłoń* Tuulikki, miło mi. A więc Kunegunda... *powtórzyła po cichu, starając się sobie zapamiętać, bo pamięci do imion to ona nie ma*
Tak naprawdę, to po prostu trzeba mieć do tego wprawę. Dokładnie jak w łyżwiarstwie, na przykład dla mnie piruet jest nie do pomyślenia, a co dopiero trudniejsze figury *parsknął śmiechem próbując sobie wyobrazić siebie w takiej sytuacji*