Galicjuszek
Hejka! Sorki za reklamę!
Chciałabym serdecznie zaprosić Ciebie oraz Twoich fanów do przeczytania mojej nowej książki The Herbalist of Funorville. Wklejam opis, abyście mogli lepiej zapoznać się z dziełem!
,,Przecież nie bez powodu mówi się, że zaklęcia są ,,rzucane", nieprawdaż?"
Kilya Rhenndotir zawsze podziwiała Kartowników...
Według wychowującej się tylko z matką dziewczynki, ci czarodzieje mieli bardzo pomyślne i pełne wrażeń życie, gdyż mogli zrobić dosłownie wszystko tylko i wyłącznie za pomocą Rysidła i jednego rzutu magicznej kartki.
Ona niestety nie miała szans na zostanie jedną z nich. Nie miała w sobie szlachetnej krwi czarodziejów, która według legend pozwalała posiadającej ją osobie na rzucanie zaklęć. Mogła tylko pomarzyć o wymarzonej funkcji i zadowolić się tajemniczą bransoletą, wyglądającą jak niesamowity, magiczny przedmiot...
Zostanie czarodziejką pomogłoby jej oraz matce w zbieractwie; profesji, w której trudniły się matka z córką i tak zarabiały na życie. Szczególnie w czasie przygotowań do Błyszczącej Nocy, kiedy bardzo wiele osób chciało zakupić rośliny o przeróżnych właściwościach...
Kiedy matka dziewczynki ulega spowodowanemu przez młodą zielarkę nieszczęśliwemu wypadkowi, dziewczynka zostaje uratowana przez nieznajomego, który poszukując śladów Zmierzchowej Magii stara się rozwiązać bardzo zawiłą tajemnicę uwikłaną daleko w jego przeszłości...
Czy Kilyi uda się znów zobaczyć swoją matkę? Kto stanie jej na drodze?
Może rzucisz Kartą Przestrzeni i sam dowiesz się jaka będzie odpowiedź na te oraz inne pytania?
Każdy głos ma znaczenie! Serdecznie zapraszam i liczę, że książka przypadnie Wam do gustu!
https://www.wattpad.com/story/411075606?utm_source=android&utm_medium=link&utm_content=story_info&wp_page=story_details_button&wp_uname=Galicjuszek