Cześć! Przyznam szczerze, że zobaczyłam twój komentarz pod jedną książką, którą jak się okazuje, obie czytamy. Moją uwagę przykuło zdjęcie ze znajomą twarzą... Pelin Karahan, bardziej znaną jako sułtanka Mihrimah. I tak się ucieszyłam, bo przeglądając twój profil mogę stwierdzić, że lubisz turcję. A tak się składa, że ja mam na swoim koncie historie, toczące się w miastach tureckich!
Nie bój się miłości (wakacyjny romans, rozgrywający się Bodrum), Pamięć Ciała (romans z wątkiem mafijnym, dziejący się w Stambule) i Miłosny Biznes (romans z age gap, rozgrywający się w Stambule i klimatycznej wsi Aytepe - ta nazwa to akurat wymyślona na potrzeby opowiadania). Jeśli chcesz, możesz zerknąć na opisy. Będzie mi miło widzieć cię w moich skromnych progach!