Witam! Witam! Zapraszam na PIĄTY rozdział⎾Nigdy się nie zakocham!⏌!
❝— Dlaczego nie bierzesz MNIE pod uwagę? Dlaczego decydujesz sam? — Zacisnęła pięści. Być może, gdyby wcześniej nie odbyła rozmowy z Brianem, gdyby w pokoju nie znajdował się Nathaniel, wściekłość nie wylewałaby się z niej aż takimi falami. Być może wyszłaby z Markiem na zewnątrz i obgadaliby tę kwestię. Być może, gdyby wiedziała wcześniej, a nie została postawiona przed niespodzianką faktu dokonanego. — Najpierw ta wycieczka! Nie miałam na nią najmniejszej ochoty. Ale co tam moje sprzeciwy! Oczywiście zmusiliście mnie! Bo kto by się przejmował tym, że nie chcę. A teraz to! — Jeszcze raz rozejrzała się po pokoju. Wzrok zawiesiła dłużej na Nathanielu, który jakby nigdy nic półleżał na łóżku, wpatrując się w telefon. Tylko na sekundę ich spojrzenia się spotkały. Skrzywiła się. A Madison już zdążyła cisnąć niemą salwą śmiercionośnych piorunów. — Choć raz mógłbyś wziąć pod uwagę moją opinię, a nie robić, co ci się żywnie podoba i myśleć, że się podporządkuję. Dobrze Marku, wszystko jest okej. — Ostatnie zdanie wypowiedziała piskliwym głosikiem, dłonią poruszając w rytm wypuszczanych słów.❞
5: https://www.wattpad.com/269726124-nigdy-si%C4%99-nie-zakocham-%E2%80%A2-r%E1%B4%8F%E1%B4%A2%E1%B4%85%E1%B4%A2%C9%AA%E1%B4%80%E1%B4%8C-v-%E2%80%A2
https://www.wattpad.com/story/69191907