Justine_Hale

Witam! Witam! Zapraszam na DZIESIĄTY rozdział⎾Nigdy się nie zakocham!⏌!
          	
          	❝— Cholera! Co się dzieje? — Chłopak zerwał się i na wpółświadomie wbił spojrzenie w Claire, która siedziała na nim okrakiem. — Co ty wyprawiasz? — Wzrok miał już bardziej przytomny.
          	
          	— Widziałam ją! — Z oczu dziewczyny wyzierał czysty strach. — Widziałam ją! — powtórzyła, tym razem mocno potrząsając Nathaniela za ramiona. — Ona tu jest!❞
          	
          	10: https://www.wattpad.com/1353155766-nigdy-si%C4%99-nie-zakocham-%E2%80%A2-r%E1%B4%8F%E1%B4%A2%E1%B4%85%E1%B4%A2%C9%AA%E1%B4%80%E1%B4%8C-x-%E2%80%A2
          	
          	https://www.wattpad.com/story/69191907

Justine_Hale

Witam! Witam! Zapraszam na DZIESIĄTY rozdział⎾Nigdy się nie zakocham!⏌!
          
          ❝— Cholera! Co się dzieje? — Chłopak zerwał się i na wpółświadomie wbił spojrzenie w Claire, która siedziała na nim okrakiem. — Co ty wyprawiasz? — Wzrok miał już bardziej przytomny.
          
          — Widziałam ją! — Z oczu dziewczyny wyzierał czysty strach. — Widziałam ją! — powtórzyła, tym razem mocno potrząsając Nathaniela za ramiona. — Ona tu jest!❞
          
          10: https://www.wattpad.com/1353155766-nigdy-si%C4%99-nie-zakocham-%E2%80%A2-r%E1%B4%8F%E1%B4%A2%E1%B4%85%E1%B4%A2%C9%AA%E1%B4%80%E1%B4%8C-x-%E2%80%A2
          
          https://www.wattpad.com/story/69191907

Justine_Hale

Witam! Witam! Zapraszam na DZIEWIĄTY rozdział⎾Nigdy się nie zakocham!⏌!
          
          ❝— Wujkiem?! — Niemal się zapowietrzyła. — Człowieku, ty się módl, żebyś nie miał morderczyni w rodzinie. Kończę, na razie!
          
          Rozłączyła się szybko, nim Mark zdążył cokolwiek dopowiedzieć.
          
          — Takie małe coś miałoby mi krzywdę zrobić? — prychnął Nathaniel.
          
          — Ty lepiej uważaj, żeby takie małe coś ci krzywdy we śnie nie zrobiło.❞
          
          9: https://www.wattpad.com/1353155707-nigdy-si%C4%99-nie-zakocham-%E2%80%A2-r%E1%B4%8F%E1%B4%A2%E1%B4%85%E1%B4%A2%C9%AA%E1%B4%80%E1%B4%8C-ix-%E2%80%A2
          
          https://www.wattpad.com/story/69191907

Justine_Hale

Witam! Witam! Zapraszam na ÓSMY rozdział⎾Nigdy się nie zakocham!⏌!
          
          ❝Chłopak poruszył się, próbując wyswobodzić się z uścisku, co tylko przyniosło odwrotny efekt. Claire wczepiła się mocniej i nie zwracając uwagi na ciekawskie spojrzenia, starała się szybko obmyślić plan, jakby tu „odczepić się” od Nathaniela, jednoczenie pozostając niezauważoną.
          
          Kto by się spodziewał, że Nathaniel straci cierpliwość? Na pewno nie Claire.
          
          Wypiął się mocno, a gwałtowny ruch odepchnął niczego niespodziewającą się dziewczynę. Pechowo zahaczyła nogą o wystający kamień i runęła jak długa na ziemię.❞
          
          8: https://www.wattpad.com/595318885-nigdy-si%C4%99-nie-zakocham-%E2%80%A2-r%E1%B4%8F%E1%B4%A2%E1%B4%85%E1%B4%A2%C9%AA%E1%B4%80%E1%B4%8C-viii-%E2%80%A2
          
          https://www.wattpad.com/story/69191907

Justine_Hale

Witam! Witam! Zapraszam na SIÓDMY rozdział⎾Nigdy się nie zakocham!⏌!
          
          ❝Zacisnęła usta w wąską linię. Pragnęła mieć wszystko jak najszybciej za sobą, by przyjaciel się odsunął i dał jej przestrzeń, aby mogła swobodnie oddychać. Dłonie zaczęły się pocić pod groźbą pierwszego pocałunku, a oddech stał się nierówny. Nigdy go sobie nie wyobrażała, niespecjalnie jej na tym zależało. Nie wiązała tej chwili z czymś magicznym, zapierającym dech w piersiach. Jednakże nie śniła, by wyglądało to w ten sposób. Nie tu. Nie z Brianem.❞
          
          7: https://www.wattpad.com/285879174-nigdy-si%C4%99-nie-zakocham-%E2%80%A2-r%E1%B4%8F%E1%B4%A2%E1%B4%85%E1%B4%A2%C9%AA%E1%B4%80%E1%B4%8C-vii-%E2%80%A2/page/3
          
          https://www.wattpad.com/story/69191907

Justine_Hale

Witam! Witam! Zapraszam na SZÓSTY rozdział⎾Nigdy się nie zakocham!⏌!
          
          ❝— A co ty tak wyglądasz, jakby cię przejechano, pokopano i opluto? — przywitał ją miło kuzyn, który w końcu raczył nawiązać z nią jakikolwiek kontakt.
          
          Wolno skierowała w jego stronę głowę, a lewa powieka drgnęła nerwowo. Z roztrzepanymi włosami i podkrążonymi oczami wyglądała wręcz upiornie. A jasna karnacja dodawała tylko grozy.
          
          — Wsadź sobie te kamyczki w dupsko. — Bezceremonialnie nawiązała do minionej nocy. Nie wysilała się nawet na tłumaczenie słów, ważne, że ona je znała. Mark popatrzył na nią, jakby postradała zmysły, lecz wcale jej to nie obeszło. Wściekłe spojrzenie skierowała następnie na Nathaniela. — A tobie pomóc zamknąć te drzwi? Chyba raczej wieko od trumny!❞
          
          6: https://www.wattpad.com/515070294-nigdy-si%C4%99-nie-zakocham-%E2%80%A2-r%E1%B4%8F%E1%B4%A2%E1%B4%85%E1%B4%A2%C9%AA%E1%B4%80%E1%B4%8C-vi-%E2%80%A2
          
          https://www.wattpad.com/story/69191907

Justine_Hale

Witam! Witam! Zapraszam na PIĄTY rozdział⎾Nigdy się nie zakocham!⏌!
          
          ❝— Dlaczego nie bierzesz MNIE pod uwagę? Dlaczego decydujesz sam? — Zacisnęła pięści. Być może, gdyby wcześniej nie odbyła rozmowy z Brianem, gdyby w pokoju nie znajdował się Nathaniel, wściekłość nie wylewałaby się z niej aż takimi falami. Być może wyszłaby z Markiem na zewnątrz i obgadaliby tę kwestię. Być może, gdyby wiedziała wcześniej, a nie została postawiona przed niespodzianką faktu dokonanego. — Najpierw ta wycieczka! Nie miałam na nią najmniejszej ochoty. Ale co tam moje sprzeciwy! Oczywiście zmusiliście mnie! Bo kto by się przejmował tym, że nie chcę. A teraz to! — Jeszcze raz rozejrzała się po pokoju. Wzrok zawiesiła dłużej na Nathanielu, który jakby nigdy nic półleżał na łóżku, wpatrując się w telefon. Tylko na sekundę ich spojrzenia się spotkały. Skrzywiła się. A Madison już zdążyła cisnąć niemą salwą śmiercionośnych piorunów. — Choć raz mógłbyś wziąć pod uwagę moją opinię, a nie robić, co ci się żywnie podoba i myśleć, że się podporządkuję. Dobrze Marku, wszystko jest okej. — Ostatnie zdanie wypowiedziała piskliwym głosikiem, dłonią poruszając w rytm wypuszczanych słów.❞
          
          5: https://www.wattpad.com/269726124-nigdy-si%C4%99-nie-zakocham-%E2%80%A2-r%E1%B4%8F%E1%B4%A2%E1%B4%85%E1%B4%A2%C9%AA%E1%B4%80%E1%B4%8C-v-%E2%80%A2
          
          https://www.wattpad.com/story/69191907

Justine_Hale

Witam! Witam! Zapraszam na CZWARTY rozdział⎾Nigdy się nie zakocham!⏌!
          
          ❝— Dobrze — zawisło w powietrzu. Wraz ze słowem ciężko wypuściła powietrze. — Dotrzymam obietnicy ze swojej strony i liczę, że ty również, gdyby nic z tego nie wyszło.
          
          — Oczywiście.
          
          Po kościach nosiło się, że, wraz z ich małą deklaracją, przyjaźń gorzko ucierpi i nigdy nie przybierze barw jak za dawnych lat. Ale czy kiedykolwiek by przybrała po wyznaniu Briana? Już w tamtym momencie coś nieodwracalnie pękło, a posklejane zmieniło kształt.❞
          
          4: https://www.wattpad.com/253474158-nigdy-si%C4%99-nie-zakocham-%E2%80%A2-r%E1%B4%8F%E1%B4%A2%E1%B4%85%E1%B4%A2%C9%AA%E1%B4%80%E1%B4%8C-iv-%E2%80%A2
          
          https://www.wattpad.com/story/69191907

Justine_Hale

Witam! Witam! Zapraszam na SZEŚĆDZIESIĄTY — ostatni ⎾CISZY⏌!
          
          ❝Wyważonym krokiem zbliżała się pora otwarcia „Summertime Silence” — nie za szybko, acz zdecydowanie; pełnym nadziei, planów i szczyptą niepewności.
          
          „Summertime Silence.”
          
          Bowiem wszystko zaczęło się latem — najważniejszy krok, który postawił ich tu, we właściwym miejscu — i nic nie zwiastowało nadchodzących zmian, niczym cisza, która nie wyszepta żadnej tajemnicy. Cisza, która dla Adriana nie jawiła się już jako okrutne przekleństwo czy ciężar. Cisza, która dla Leili nie oznaczała już tak bolesnego jak dawniej katowania się myślami, pozwalając jej wreszcie na odnalezienie wewnętrznego spokoju.❞
          
          60: https://www.wattpad.com/1639363409-cisza-%E2%8A%B1-sze%C5%9B%C4%87dziesi%C4%85ty-%E2%8A%B0
          
          https://www.wattpad.com/story/152571729

Justine_Hale

Witam! Witam! Zapraszam na PIĘĆDZIESIĄTY DZIEWIĄTY — przedostatni ⎾CISZY⏌!
          
          ❝— W takim razie będę czekać. Złożyłeś obietnicę, więc nie zapomnij się z niej wywiązać.
          
          — Z tej zdecydowanie nie zapomnę.
          
          Pomimo rześkości późnej pory grzało ich wewnętrzne ciepło niczym w upalne południe.
          
          Pod osłoną nocy, gdzie tylko księżyc był świadkiem przysięgi, jeszcze długo patrzyli sobie w oczy.❞
          
          59: https://www.wattpad.com/1638942489-cisza-%E2%8A%B1-pi%C4%99%C4%87dziesi%C4%85ty-dziewi%C4%85ty-%E2%8A%B0
          
          https://www.wattpad.com/story/152571729