Justine_Hale

Witam! Witam! Zapraszam na PIĘĆDZIESIĄTY SIÓDMY ⎾CISZY⏌!
          	
          	❝— Nie chcę, żebyś czuł się z tego powodu źle — kontynuował. — Naprawdę z głębi serca dobrze wam życzę. I nawet bym się nie wtrącał, z góry wiedziałem, jak to się skończy, ale dla własnego spokoju pragnąłem zakończyć ten rozdział. Żebym mógł ruszyć do przodu bez żadnego żalu. Więc i wy mnie nie żałujcie, nie o to mi w tym chodziło. Nie chciałem narobić nieprzyjemności. Po prostu bądźmy tacy, jak zawsze: super paczą, która może na sobie polegać, może ze sobą pożartować, pośmiać się, porozmawiać. Właśnie tego dla nas pragnę: spotykać się w twoim przyszłym, ogromnym lokalu po zamknięciu, przy kawie i słodkościach. Już zawsze. Dorośli idący własną drogą. Czy ta wizja nie jest wspaniała? Nie mogę się jej doczekać.❞
          	
          	57: https://www.wattpad.com/1636068159-cisza-%E2%8A%B1-pi%C4%99%C4%87dziesi%C4%85ty-si%C3%B3dmy-%E2%8A%B0
          	
          	https://www.wattpad.com/story/152571729

Justine_Hale

Witam! Witam! Zapraszam na PIĘĆDZIESIĄTY SIÓDMY ⎾CISZY⏌!
          
          ❝— Nie chcę, żebyś czuł się z tego powodu źle — kontynuował. — Naprawdę z głębi serca dobrze wam życzę. I nawet bym się nie wtrącał, z góry wiedziałem, jak to się skończy, ale dla własnego spokoju pragnąłem zakończyć ten rozdział. Żebym mógł ruszyć do przodu bez żadnego żalu. Więc i wy mnie nie żałujcie, nie o to mi w tym chodziło. Nie chciałem narobić nieprzyjemności. Po prostu bądźmy tacy, jak zawsze: super paczą, która może na sobie polegać, może ze sobą pożartować, pośmiać się, porozmawiać. Właśnie tego dla nas pragnę: spotykać się w twoim przyszłym, ogromnym lokalu po zamknięciu, przy kawie i słodkościach. Już zawsze. Dorośli idący własną drogą. Czy ta wizja nie jest wspaniała? Nie mogę się jej doczekać.❞
          
          57: https://www.wattpad.com/1636068159-cisza-%E2%8A%B1-pi%C4%99%C4%87dziesi%C4%85ty-si%C3%B3dmy-%E2%8A%B0
          
          https://www.wattpad.com/story/152571729

Justine_Hale

Witam! Witam! Zapraszam na TRZECI rozdział⎾Nigdy się nie zakocham!⏌!
          
          ❝Ktoś już snuł fantazje na temat chłopaka, lasu i różnorakiego kontaktu. Zmrużyła oczy, bynajmniej nie przez oślepiające promienie słoneczne. Oby jej koleżanki nie poszły do wróżki parającej się mocami nieczystymi.
          
          Co ona w ogóle wymyślała? Plotła jak potłuczona. Naprawdę czas uciąć te durne spekulacje. Nic z nich nie uświadczyło prawa bytu. Po prostu… Po prostu dopadł ją nad wyraz upierdliwy pech.
          
          „Byłyście może ostatnio u wróżki?”, nie mogła się powstrzymać, by nie wysłać dla pewności na czacie.❞
          
          3: https://www.wattpad.com/248980440-nigdy-si%C4%99-nie-zakocham-%E2%80%A2-r%E1%B4%8F%E1%B4%A2%E1%B4%85%E1%B4%A2%C9%AA%E1%B4%80%E1%B4%8C-iii-%E2%80%A2
          
          https://www.wattpad.com/story/69191907

Justine_Hale

Witam! Witam! Zapraszam na PIĘĆDZIESIĄTY SZÓSTY ⎾CISZY⏌!
          
          ❝Dopiero w samochodzie pierwsza, ciepła łza spłynęła po policzku Seana. Jego żal, wyrzeczenie.
          
          Jego wybór.
          
          Pogruchotanego serca nie potrafił już dłużej utrzymywać w całości. W mroku i milczeniu nocy nieubłaganie rozpadało się kawałek po kawału, choć wewnątrz rozdzierał go głośny, pełen żałości krzyk.❞
          
          56: https://www.wattpad.com/1634437113-cisza-%E2%8A%B1-pi%C4%99%C4%87dziesi%C4%85ty-sz%C3%B3sty-%E2%8A%B0
          
          https://www.wattpad.com/story/152571729

Justine_Hale

Witam! Witam! Zapraszam na DRUGI rozdział⎾Nigdy się nie zakocham!⏌!
          
          ❝— Ty… ty postradałeś rozum. Nie mam najmniejszego zamiaru tu siedzieć.
          
          Już wstawała, lecz mocny uścisk na nadgarstku skutecznie ją przyszpilił.
          
          — Ała, to boli. Mądry jesteś, człowieku? No chyba nie bardzo.
          
          […]
          
          — Posłuchaj — zaczęła spokojnie. — Jeśli masz problemy psychiczne, to porozmawiaj z lekarzem. Nie można ot tak atakować ludzi.❞
          
          2: https://www.wattpad.com/245758570-nigdy-si%C4%99-nie-zakocham-%E2%80%A2-r%E1%B4%8F%E1%B4%A2%E1%B4%85%E1%B4%A2%C9%AA%E1%B4%80%E1%B4%8C-ii-%E2%80%A2
          
          https://www.wattpad.com/story/69191907

Justine_Hale

Witam w PIERWSZYM ROZDZIALE⎾Nigdy się nie zakocham!⏌!
          
          ❝— Jak łazisz?! — Ostry ton głosu momentalnie sprowadził ją na ziemię. — I możesz mnie łaskawie puścić?
          
          Claire w pierwszej chwili nie zrozumiała, do czego pił, w kolejnej zaś zauważyła, że ratując się przed upadkiem, złapała za koszulkę chłopaka i nadal ściskała ją w dłoni.
          
          Szybko rozluźniła uchwyt. I już szykowała się, by przeprosić i podziękować…
          
          — Jak się ma oczy w dupie, to tak to już bywa — prychnął pod nosem, ale na tyle głośno, by wyraźnie usłyszała.❞
          
          1: https://www.wattpad.com/245739336-nigdy-si%C4%99-nie-zakocham-%E2%80%A2-r%E1%B4%8F%E1%B4%A2%E1%B4%85%E1%B4%A2%C9%AA%E1%B4%80%E1%B4%8C-i-%E2%80%A2
          
          https://www.wattpad.com/story/69191907

Justine_Hale

Witam! Witam! Zapraszam na PIĘĆDZIESIĄTY PIĄTY ⎾CISZY⏌!
          
          ❝Samantha westchnęła głośno. Przecież nie była ślepa. Widziała jak niekiedy Sean zerkał na Leilę i się uśmiechał. W tym wzroku kryło się coś więcej. Bennett jednak nie miała na tyle odwagi, aby zachęcać przyjaciółkę. Nie po tym durnym zakładzie, nie po tym, jak Daniel złamał serce Leili. Czasami się zastanawiała, czy nie mogłaby zrobić dokładniejszego wywiadu. Może czegoś dowiedziałaby się zawczasu, przecież takie wybryki raczej nie były aż tak pilnie strzeżoną tajemnicą. Ktoś musiał coś wiedzieć.❞
          
          55: https://www.wattpad.com/1632537402-cisza-%E2%8A%B1-pi%C4%99%C4%87dziesi%C4%85ty-pi%C4%85ty-%E2%8A%B0
          
          https://www.wattpad.com/story/152571729

Justine_Hale

Witam! Witam! Zapraszam na PIĘĆDZIESIĄTY CZWARTY ⎾CISZY⏌!
          
          ❝Miał to załatwić szybko, lecz minął tydzień, przez który nosił się z zamiarem. Gdy widział Leilę, otwierał usta, słowa były już na końcu języka, jednak w ostatnim momencie zaciskał wargi. Niewypowiedziane wyrazy przełykał z ulgą, ale jednocześnie pozostawiły one gorzki posmak porażki.
          
          Poświęcił dwie noce — za dnia chodząc niczym udręczona dusza — by dokładnie przemyśleć plan działania. Wiedział, co robić. Z decyzji nie zamierzał się wycofywać. W końcu nie chciał później niczego żałować.
          
          Brakowało mu jednak odwagi. Wiedział bowiem, że jeśli wykona ten krok, będzie on nieodwracalny. Pewien rozdział się zakończy, a nowy zarysuje się w całkowicie innych barwach.❞
          
          54: https://www.wattpad.com/1631081426-cisza-%E2%8A%B1-pi%C4%99%C4%87dziesi%C4%85ty-czwarty-%E2%8A%B0
          
          https://www.wattpad.com/story/152571729

Justine_Hale

Witam! Witam! Zapraszam na PIĘĆDZIESIĄTY TRZECI ⎾CISZY⏌!
          
          ❝— Nie wtrącaj się! Ha! — prychnęła, po czym się roześmiała, pełna niedowierzania w to, co usłyszała. — Chyba trochę za późno na podobne teksty. Abstrahując już od tego, że Leila jest również i moją rodziną, na której mi zależy, tak śmiem stwierdzić, i tu wcale nie skłamię, że spędziłam z nią więcej czasu niż ty. I ty mówisz mi, żebym się nie wtrącała? Jesteś w tej chwili bezczelna. Będę się wtrącać do upadłego, jeśli w grę będzie wchodzić jej dobro. Nie będę stać z boku i przyglądać się, jak Leila się stara, a ty pozostajesz głucha na jej słowa. Zachowujesz się podobnie do państwa Bennett, których krytykowałaś. Dobre chęci to nie wszystko.❞
          
          53: https://www.wattpad.com/1629391602-cisza-%E2%8A%B1-pi%C4%99%C4%87dziesi%C4%85ty-trzeci-%E2%8A%B0
          
          https://www.wattpad.com/story/152571729

Justine_Hale

Witam! Witam! Mam strasznie zawalone tygodnie, więc ciszowe rozdziały przekładam na niedzielne wieczory/późne wieczory. Ranki poświęcę na poprawki rozdziałów, gdyż zwyczajnie nie mam kiedy tego zrobić. 
          
          Rozpiska rozdziałów wygląda następująco:
          ☕︎ 17.05. — rozdział 53,
          ☕︎ 24.05. — rozdział 54,
          ☕︎ 31.05. — rozdział 55,
          ☕︎ 07.06. — rozdział 56,
          ☕︎ 14.06. — rozdział 57,
          ☕︎ 21.06. — rozdział 58,
          ☕︎ 27.06. — rozdział 59,
          ☕︎ 28.06. — rozdział 60 (ostatni).

whitefeather99

@ Justine_Hale  czas przyzwyczajać się do końca ciszy:(
Responder