Cześć, to może głupie ale, chciałam to napisac. Pamietam jak, kilka lat temu znalazłam twój profil, juz, nie wiem nawet kiedy, to było 5 lat temu? Moze 6, to przerażajace że, zaniedługo mam 18 lat. Z sentymentem wracam do każdej, Twojej starej opowieści, czytajac je mam poczucie, że naprawde dałam rade. Chce byś wiedziała, że Twoje opowieści uratowały mi życie, latami wypierałam się tego kim jestem, zwłaszcza na poczatku, wręcz nienawidziłam siebie za to, że kocham kogos tej samej płci co ja, Twoje opowieści pomogły mi zaakceptować siebie. To naprawde dużo, wiec z calego serca dziekuje Ci autorko, że mimo że napewno czasem było cieżko z weną i wszytkim rownież w życiu, udostepniałaś kolejne rozdziały. Jesteś taką moją cichą bohaterką, pomimo że nigdy Cię nawet nie poznałam. Dziekuje za te wspaniałe lata, gdy czekałam na nowy rozdział książek które do tej pory czytam z wielkim sentymentem. Dziś jest u mnie o wiele lepiej, wyszłam z zaburzeń, powoli walcze z depresją ale, nie boje i nie wstydze się tego kim jestem.