LaionFromNight
Muszę was przeprosić — kolejny rozdział zaliczy lekkie opóźnienie.
Dopięcie go okazało się dużo bardziej wymagające, niż zakładałem, głównie przez to, jak głęboko trzeba wejść w psychikę jednego z bohaterów. Nie chcę tego przepchnąć na siłę ani oddać w wersji, w której czegoś brakuje. Część z was pamięta Drakona i rozdział „Towar” — już wtedy czułem, że jest tam jeszcze coś do dociśnięcia. I właśnie to teraz dokładam.
I tak, to też mały ukłon w stronę tych, którzy próbowali wrzucić go do worka z napisem „Dziki Gon”. Nie. Drakon nie jest przypadkową postacią wrzuconą do rozdziału dla efektu. To pełnoprawny protagonista.
To człowiek wysoko funkcjonujący, mieszczący się w pewnym spektrum, przez co jego sposób odbioru świata, emocji i relacji działa inaczej niż u większości. Dla wielu przez to będzie wyglądał jak psychopata. Tylko że on nie jest pusty w środku. On po prostu nauczył się tłumić wszystko tak skutecznie, że na zewnątrz zostają chłód, analiza i brutalna kalkulacja.
Gdyby jego życie potoczyło się inaczej, pewnie nazwano by go stoikiem. Ale świat, który od dziecka lał na niego szczynami, nie wychowuje stoików. On robi z ludzi coś znacznie bardziej brutalnego.
Więc jeśli uważaliście, że składanie Kaina przez Alairę było brutalne, to powiem tylko tyle — teraz będzie tylko lepiej. Albo gorzej. Zależy, z której strony się na to patrzy :)
Dlatego potrzebuję jeszcze chwili, żeby ten rozdział domknąć tak, jak powinien.
FinleyKatera
@LaionFromNight Take your time, spokojnie. To twoja historia, twój rytm ;) Trzymam kciuki!
•
Reply
Zabowy
@LaionFromNight Nie ma za co przepraszać. Czasami lepiej lepiej dogotować rozdział niż wstawiać go w stanie, w jakim nie jesteśmy z niego zadowoleni. Także dużo weny przy pisaniu ദ്ദി(˵ •̀ ᴗ - ˵ )
•
Reply