LaionFromNight
Wrzucam rozdział N — fragment, który za jakiś czas, razem z kolejnym rozdziałem, zastąpi obecny prolog oraz rozdział „Stary świat i jego miary”.
Legenda z tamtego fragmentu została już przeniesiona do teatrzyku, więc powoli układam całą konstrukcję na nowo. Prolog również zmieni swoją formę. Zostanie przerobiony na wspomnienia o bitwie pod Ashkardem, prowadzone przez czytanie dokumentów i wyobrażanie sobie tego, co mogło naprawdę wydarzyć się pod górą. Mam nadzieję, że taki zabieg dobrze wejdzie w klimat i pozwoli spokojniej, ale mocniej otworzyć historię.
Od razu zaznaczam: nie miałem jeszcze czasu na pełną redakcję fonetyczną. W tekście mogą zostać miejsca, które lekko kłują w uszy albo brzmią zbyt surowo po odczytaniu. Jednym z takich fragmentów jest na przykład „wpuszczano magów na place” — czuję, że to zdanie zgrzyta jak źle domknięta brama, ale jeszcze nie znalazłem dla niego lepszej formy.
Dalej szukam też finalnej nazwy dla zakonu rubinitu. W starszych wersjach pojawiali się „inkwizytorzy” i „czerwoni paladyni” — inkwizytorzy to ci, którymi Kain straszył Alirę — ale nadal nie jestem pewien, która nazwa najlepiej osiądzie w świecie.
Prawdopodobnie pomyliłem się też przy liczbie paladynów biegnących na złamanie karku do biblioteki, więc jeśli ktoś zauważy tam pęknięcie w logice, będę bardzo wdzięczny za znak.
Jeśli komuś będzie się chciało zajrzeć i wyłapać, co gra, co zgrzyta, co brzmi nie tak albo gdzie tekst potyka się o własne żelastwo, przyjmę każdą uwagę z wdzięcznością. Ten fragment jeszcze pracuje, jeszcze nie zastygł w kamieniu, więc to dobry moment, żeby go poprawić, zanim stanie się częścią większej konstrukcji.
Mam nadzieję, że się spodoba.
I do zobaczenia na trakcie.
https://www.wattpad.com/1641117799-historia-upad%C5%82ej-latarni-rodzia%C5%82-n-nie-wtedy-kiedy
Zabowy
@LaionFromNight Właśnie skończyłem nowy rozdział, a do tego zajrzę odrobinę później. Widzę, że blisko 40minut czytania, a niestety zaraz życie wzywa...
•
Reply