Już jutro około 18 zapraszam na kolejny rozdział przygód Johana.
Johan trafia do więzienia, gdzie czas płynie według obcych zasad: apel, praca, cisza nocna. Surowa rutyna powoli wciąga go jak lepka mgła, ucząc cierpliwości i milczenia. Wśród zimnych murów poznaje smak upokorzeń, ale i nowe reguły przetrwania szeptane po kątach cel. Jednocześnie coraz wyraźniej czuje, że jego sprawa nie została zamknięta. Dawni wrogowie pamiętają. Plotki krążą szybciej niż strażnicy, spojrzenia ważą więcej niż słowa, a pozornie przypadkowe zdarzenia zaczynają układać się w groźny wzór. Johan rozumie, że więzienie nie jest końcem jego drogi. To tylko kolejny etap gry, w której stawką jest prawda, zemsta i przetrwanie.