Zmieniłam okładkę do „Melt Me”, bo poprzednia jednak nie pasowała do tego, w jakim kierunku zmierza fabuła. Cóż, po raz kolejny to bohaterowie mnie prowadzą i ewidentnie domagają się dramatu, a nie ciepłego, zimowego romansu. ;)
Jak się Wam podoba nowa wersja?