To jedna z tych chwil kiedy nie mam z kim porozmawiać więc wyżalę się w miejscu w które traktuje jak mój mały świat. Czemu rodzince tak nie rozumują swoich dzieci , że nawet zwykłym brakiem okazywania im uczuć ranią je .Czuje się bezsilna w tych wszystkich emocjach a raczej ich braku . Czemu to ja jestem postrzegana jak błąd a moje rodzeństwo jak królowie czemu to ja muszę leżeć sama w pokoju i płakać z bezsilności. Czemu ja . Nawet teraz pisze na jakimś forum sama do siebie.
Zaczynam mieć dość