qvinnemitchell

Dzien dobry jak cos ja żyje i ten teges.. Myślę o napisaniu Numquam me fefellisti ale od nowa, glowne powody to takie ze jest tam osoba z ktora nie mam kontaktu, nic nie pamietam co wczesniej bylo w tej ksiazce a do napisania kolejnego rozdzialu musialabym przeczytac cala ksiazke.. zapewne gdybym napisała ją od nowa ortografia itd bylaby pewnie lepsza bo wiecie ja teraz zawodowiec w pisaniu rp wiec w zasadzie to lepiej chb pisze jakies tam rzeczy.. ee no ale czekam na wasza opinie :)

qvinnemitchell

@ Jebaniecpospolity17  Zobacze co da sie zrobic :))
Balas

Jebaniecpospolity17

@ qvinnemitchell  TAK PISZ PISZ  KAMAN KAMAN JA CZEKAM 
Balas

qvinnemitchell

Dzien dobry jak cos ja żyje i ten teges.. Myślę o napisaniu Numquam me fefellisti ale od nowa, glowne powody to takie ze jest tam osoba z ktora nie mam kontaktu, nic nie pamietam co wczesniej bylo w tej ksiazce a do napisania kolejnego rozdzialu musialabym przeczytac cala ksiazke.. zapewne gdybym napisała ją od nowa ortografia itd bylaby pewnie lepsza bo wiecie ja teraz zawodowiec w pisaniu rp wiec w zasadzie to lepiej chb pisze jakies tam rzeczy.. ee no ale czekam na wasza opinie :)

qvinnemitchell

@ Jebaniecpospolity17  Zobacze co da sie zrobic :))
Balas

Jebaniecpospolity17

@ qvinnemitchell  TAK PISZ PISZ  KAMAN KAMAN JA CZEKAM 
Balas

qvinnemitchell

musze kiedys kontynuowac "Numquam me fefellisti"... ale mi sie za chuja nie chce..
          
          Ale za to posłuchajcie inwokacji:
          
          Litwo! Ojczyzno moja! ty jesteś jak zdrowie.
          
          Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,
          
          Kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie
          
          Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie.
          
           
          
          Panno Święta, co Jasnej bronisz Częstochowy
          
          I w Ostrej świecisz Bramie! Ty, co gród zamkowy
          
          Nowogródzki ochraniasz z jego wiernym ludem!
          
          Jak mnie dziecko do zdrowia powróciłaś cudem
          
          (Gdy od płaczącej matki pod Twoję opiekę
          
          Ofiarowany, martwą podniosłem powiekę
          
          I zaraz mogłem pieszo do Twych świątyń progu
          
          Iść za wrócone życie podziękować Bogu),
          
          Tak nas powrócisz cudem na Ojczyzny łono.
          
          Tymczasem przenoś moję duszę utęsknioną
          
          Do tych pagórków leśnych, do tych łąk zielonych,
          
          Szeroko nad błękitnym Niemnem rozciągnionych;
          
          Do tych pól malowanych zbożem rozmaitem,
          
          Wyzłacanych pszenicą, posrebrzanych żytem;
          
          Gdzie bursztynowy świerzop, gryka jak śnieg biała,
          
          Gdzie panieńskim rumieńcem dzięcielina pała,
          
          A wszystko przepasane, jakby wstęgą, miedzą
          
          Zieloną, na niej z rzadka ciche grusze siedzą.

qvinnemitchell

@ Jebaniecpospolity17  BAHSHHSHS NO COZ... OJEJ?
Balas

Jebaniecpospolity17

@ qvinnemitchell  nmg xddddd ja tu czekam na kontynuacje jednej z najlepszych książek jakie bylomi dane czytać a tu inwokacja
Balas